fot. twitter.com/Straz_Graniczna

Kolejni polscy funkcjonariusze ranni podczas pełnienia służby na polsko-białoruskiej granicy. Rząd od 4 czerwca wprowadzi strefę buforową

Kolejni polscy funkcjonariusze zostali ranni podczas pełnienia służby na polsko-białoruskiej granicy. W obliczu narastającej presji migracyjnej rząd od 4 czerwca wprowadzi strefę buforową w wybranych miejscach na Podlasiu.

Od początku 2024 roku zaporę na granicy z Białorusią próbowało sforsować ponad 14 tysięcy nielegalnych migrantów. Ostatniej doby Straż Graniczna odnotowała ponad 300 takich prób. [czytaj więcej]

W środę dwaj żołnierze Wojska Polskiego pełniący służbę na granicy z Białorusią zostali zaatakowani przez grupę migrantów. Przebywają w szpitalu z urazami twarzy. W obliczu niepokoju od 4 czerwca w 27 miejscach na Podlasiu zostanie wprowadzona strefa buforowa – zapowiedział premier Donald Tusk.

– Będziecie mogli liczyć na pełne wsparcie: prawne, organizacyjne, logistyczne, finansowe w waszych działaniach na granicy – zapewnił Donald Tusk.

To już kolejny incydent, kiedy w czasie służby na granicy zostaje ranny polski funkcjonariusz. We wtorek w okolicach Dubicz Cerkiewnych polski żołnierz został  ugodzony nożem. Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, podkreślił, że w stanie wojny hybrydowej premier Donald Tusk powinien przeprosić za lata szkalowania polskich służb.

– On nigdy nie powiedział myliłem się. Myliłem się, przepraszam. Przepraszam żołnierzy, przepraszam strażników granicznych, przepraszam policjantów, przepraszam również moich oponentów politycznych, którzy mieli rację – stwierdził Jarosław Kaczyński.

Podczas gdy reżimy Alaksandra Łukaszenki i Władimira Putina oszustwem ściągają kolejnych migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki na polską granicę, Unia Europejska chce nam narzucić kolejnych. Wszystko za sprawą przyjętego paktu migracyjnego i wynikającego z niego tzw. mechanizmu solidarności. Tego żąda m.in. premier Francji, Gabriel Attal.

– Pakt migracyjny nie będzie dotyczył francuskich miasteczek tylko krajów wschodnich, które dotąd odmawiały przyjmowania migrantów. Udało nam się wymusić na tych krajach podpisanie dokumentu – zaznaczył premier Francji.

Polska zagłosowała przeciwko paktowi. Premier Donald Tusk wielokrotnie zapewniał, że wobec przyjęcia milionów uchodźców z Ukrainy Polski nie obejmie  przymusowa relokacja.

– Polska będzie beneficjentem paktu migracyjnego. Nie będziemy za nic płacić. Nie będziemy musieli przyjmować żadnych migrantów z innych kierunków – wskazał Donald Tusk.

Prawo i Sprawiedliwość mówi: „sprawdzam” i domaga się zwołania dodatkowego posiedzenia Sejmu w tej sprawie. Poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, Anna Zalewska, dodała, że dla wiarygodności, rząd powinien jak najszybciej zaskarżyć pakt migracyjny do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– Do 9 czerwca Donald Tusk ma czas, by udowodnić Polakom prawdziwe intencje. Jeśli tego nie zrobi, to będzie oznaczać, że jest pełna zgoda na przymusową relokację – zaznaczyła Anna Zalewska.

Skarga do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nic nie da – odpowiedział wiceminister klimatu i środowiska, Miłosz Motyka z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

– Procedura byłaby i tak tylko procedurą polityczną, która i tak nie byłaby wiążąca – ocenił Miłosz Motyka.

– Przed wyborami do PE każdy stanowczy akt i konkretny byłby zapowiedzią zmiany dotychczasowej polityki Donalda Tuska w kwestii bezpieczeństwa – powiedział prof. Tadeusz Marczak, politolog.

Tymczasem efekty wpuszczania migrantów doskonale widać na Zachodzie Europy. Tylko w piątek w centrum niemieckiego miasta Manhajm imigrant zaatakował nożem blogera, który publicznie krytykował islam. Nożownik ranił mężczyznę i policjanta. Napastnika postrzelono.

 

TV Trwam News

drukuj