Ekshumacja z grobu śp. Anny Walentynowicz

Na Cmentarzu Centralnym Srebrzysko w Gdańsku ok. godz. 3 w nocy zaplanowano ekshumację ciała, które spoczywa w grobie śp. Anny Walentynowicz.

Będzie to jedna z dwóch zaplanowanych ekshumacji, których celem jest ustalenie faktycznego miejsca pochówku legendarnej działaczki Solidarności. Kolejna – przewidziana jest na wtorek na warszawskich Powązkach.

Ekshumacji przed gdańskim cmentarzem ma towarzyszyć warta honorowa. Wśród osób pełniących wartę była obecna Adrianna Garnik, prezes Fundacji Tożsamość i Solidarność.

– Chcemy być z panią Anią w każdym momencie jej drogi, wspierać ją modlitwą. Jest to związane z nasza prośbą, żądaniem prawdy w związku ze śledztwem smoleńskim. Mamy tutaj do czynienia z odsłoną kolejnego kłamstwa. Po raz wtóry dowiadujemy się, że sekcje zwłok osób, które zginęły w katastrofie smoleńskie nie zgadzają z ich badaniami medycznymi przeprowadzonymi jeszcze za życia. Teraz możliwe, że w grobie pani Ani Walentynowicz nie ma pani Ani tylko inna osoba. Jest to druzgocące. Chcemy wyrazić nasze zaniepokojenie – powiedziała Adrianna Garnik.  

Szczątki ciała będą badane w Instytucie Medycyny Sądowej w Bydgoszczy. Tam również organizują się ludzie, którzy codziennie od poniedziałku do środy w godzinach 10 -19 będą pełnić Wartę Honorową.

– Badania będą trwały od poniedziałku do środy 19 września w Instytucie przy ul. Curie-Skłodowskiej 9. Apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli, do stowarzyszeń, organizacji, abyśmy w tych dniach pełnili Wartę Honorową u wejścia do tego instytutu. Byśmy oddali pamięć Annie Walentynowicz, Annie Solidarność, która nawet po śmierci nie może zaznać spokoju z powodu zaniedbań naszych władz. Bądźmy tam, czuwajmy, zabierzmy ze sobą flagi, zdjęcia. Każdy niech przyjdzie na godzinę, pół godziny. Chodzi o to, że by cały czas ktoś tam był –  powiedział Krystian Frelichowski.

Badaniom sekcyjnym przewodzić będzie prof. Barbara Świątek, a to właśnie ona przy sekcji zwłok Stanisława Pyjasa orzekła, że jest on winny swojej śmierci, ponieważ spadł ze schodów.

Prokuratura Wojskowa nie zgodziła się na uczestnictwo w badaniach światowej klasy eksperta dr. Michaela Badena.

Prokuratura nie zgodziła się również na wszystkie fachowe badania. Chodzi m.in. o dokonanie badania zwłok za pomocą radiografii i USG. Prokuratura narzuciła użycie tylko jednego urządzenia diagnostyki obrazowej.

Mec. Stefan Hambura, pełnomocnik rodziny Anny Walentynowicz stwierdził, że to ogranicza istniejące możliwości dojścia do prawdy. Zapowiada więc, że wystąpi na drogę sądową.

To jest następny i bardzo konkretny zarzut. Myślę, że w tej sprawie zmierzymy się w sądach polskich, jak i Trybunałach międzynarodowych. Już teraz zapowiadam to prokuraturze i polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Nie można nie skorzystać ze wszystkich możliwych metod dochodzenia do prawdy tylko powoływać się na tomograf komputerowy.  To nie jest metoda rzetelnego i szerokiego działania – powiedział mec. Stefan Hambura.

W sobotę, 15 września, Mecenas wystosował też wniosek o wykonanie dodatkowej sekcji przez szwajcarski Instytut o renomie międzynarodowej, który uczestniczył w badaniach m.in. księżnej Diany.

 

ZOBACZ PISMA SKIEROWANE Z SĄDÓW i PROKURATURY DO MEC. STEFANA HAMBURY 

 

http://www.hambura.salon24.pl/447174,zazalenie-wpo-sad-dr-baden-ekshumacja

http://www.hambura.salon24.pl/447172,wniosek-do-wpo-drugi-z-12-09-2012-ekshumacja

http://www.hambura.salon24.pl/447171,wniosek-do-wpo-z-12-09-2012-ekshumacja

drukuj