fot. PAP/Darek Delmanowicz

Dzień Zaduszny – harcerze i uczniowie pielęgnują groby bohaterów walki o wolność Ojczyzny

Dziś obchodzimy Dzień Zaduszny, podczas którego w szczególny sposób wspominamy wiernych zmarłych. To także czas, w którym harcerze i uczniowie pielęgnują groby tych, którzy niegdyś przelali krew za Ojczyznę.

Bartek jest w harcerstwie od trzech lat. Co roku przed Wszystkimi Świętymi przychodzi ze swoją drużyną na cmentarz, by sprzątać groby.

– Żeby te groby nie stały zawalone i poniszczone – tłumaczy.

Przed świętem harcerze pamiętają zwłaszcza o grobach bohaterów sprzed lat. To uczy nie tylko służby, ale i patriotyzmu – mówi Maciej Mamys, drużynowy 99. Wrocławskiej Drużyny Harcerzy im. Organizacji Melego Sabotażu „Wawer”.

– Głównym naszym terenem służby jest Cmentarz Osobowicki. Natomiast obecnie gościmy przy cmentarzu przy ul. Bujwida, gdzie również znajdują się zasłużone osoby – zaznacza Maciej Mamys.

Mowa m.in. o harcmistrzu Jerzym Komorowskim, który spoczywa na Cmentarzu św. Wawrzyńca we Wrocławiu. O bohaterach pamiętają także harcerze z Rzeszowa, którzy m.in. sprzątali grób Mariana Michalika, obrońcy Lwowa.

– Był harcerzem w 1. Drużynie Skautowej w Rzeszowie, zginął w walce polsko-bolszewickiej w 1921 roku – mówi podharcmistrz Tomasz Sznajder, drużynowy 51. Drużyny Harcerzy im. „Signi”.

Miejsc, o których chcą pamiętać harcerze, jest wiele – dodaje Artur Olszówka z 51. Drużyny Harcerzy im. „Signi”.

– Np. na starym cmentarzu przy ul. Targowej mamy Mogiłę Powstańców Styczniowych. Tam mamy wiele świąt drużyny, ponieważ ta mogiła jest związana z historią naszej drużyny – wskazuje Artur Olszówka.

W Gdańsku o poległych pamiętali uczniowie szkoły podstawowej nr 65. Wśród nich Michalina, uczennica ósmej klasy.

– Jesteśmy tutaj, żeby sprzątać groby tych ludzi, którzy walczyli o wolną Polskę i żeby uczcić pamięć o nich – wyjaśnia Michalina.

To Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zaprosiło młodych, by pomogli sprzątać groby na Westerplatte.

– To miejsce jest troszeczkę przez nas zapomnianym miejscem pamięci. To zmienia teraz Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku – podkreśla Adrianna Garnik z Muzeum II Wojny Światowej.

Podobną inicjatywę podjęli uczniowie Liceum nr 44 w Krakowie – zaznacza ks. harcmistrz major Marcin Kostka.

– Myślę, że każdy młody człowiek z takich działań może wyciągnąć dla siebie wnioski i lekcję, lekcję pokory, że trzeba posłużyć – wskazuje ks. hm. mjr Marcin Kostka.

Uczniowie liceum nr 44 w Krakowie pamiętają zwłaszcza o Kresach.

– Zarówno przez zbiórkę datków na naszych krakowskich cmentarzach, jak i też nawiedzanie cmentarzy kresowych – tłumaczy ks. hm. mjr Marcin Kostka.

W pomoc na Kresach włącza się też Stowarzyszenie Odra – Niemen. W tym roku stowarzyszenie wyremontowało groby na cmentarzu w Krzemieńcu na Ukrainie. Wszystko za pieniądze zebrane w okresie Wszystkich Świętych.

– Środki, które zbierzemy w każdym roku, przeznaczamy na upamiętnianie Żołnierzy Wyklętych, miejsc pamięci związanych z Żołnierzami Wyklętymi, zarówno we Wrocławiu, jak i innych częściach Polski czy również Kresów, bo często jesteśmy gośćmi na Kresach i często na Kresach pielęgnujemy miejsca pamięci – mówi Eugeniusz Gosiewski ze Stowarzyszenia Odra-Niemen.

To wszystko daje pełny obraz Polski i Polaków jako tych, którzy nie zapomnieli o przodkach. I to o przodkach, którzy zasłużyli się dla Ojczyzny.

TV Trwam News

drukuj