Dziecko trojga rodziców

Kilkudziesięciu członków Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy podpisało deklarację krytykującą wniosek Wielkiej Brytanii dopuszczający techniki eugeniczne na ludzkich embrionach.

Deklaracja dotyczy techniki wymiany mitochondriów komórki jajowej, której DNA mitochondrialne jest obciążone genetycznie, na mitochondria pochodzące z komórki innej kobiety, nieobciążonej taką chorobą. Tak zmodyfikowana komórka (zawierająca swoje dotychczasowe jądro komórkowe, ale mitochondria z innej komórki jajowej) dopiero byłaby poddawana zapłodnieniu. Technologię tę określa się mianem tworzenia dziecka trojga rodziców.

Technika była rekomendowana w tym roku rządowi Wielkiej Brytanii przez tamtejszy Urząd ds. Płodności i Embriologii (Human Fertilisation and Embryology Authority HFEA).

Swój sprzeciw wyraziło już kilkudziesięciu członków Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, wystosowując deklarację nr 557. Z grupy 24 polskich delegatów do Zgromadzenia dokument podpisał dotąd tylko jeden – senator Piotr Wach (PO), wiceszef delegacji.

Jak czytamy w treści deklaracji, zastosowanie proponowanych technik jest w swej istocie praktyką eugeniczną, która narusza ludzką godność. „Krytyka tych propozycji w oświadczeniu nr 557 jest ważnym sygnałem wystosowanym przez całą Europę do Wielkiej Brytanii. Sygnatariusze deklaracji wprost uznają przedmiotową technikę za praktykę eugeniczną i stwierdzają expressis verbis, że „stworzenie zarodka ludzkiego z materiału genetycznego pochodzącego od więcej niż dwóch osobników, jak zaproponował HFEA w Wielkiej Brytanii, narusza godność człowieka i prawo międzynarodowe” – piszą sygnatariusze listu.

Profesor Aleksander Stępkowski, prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, przypomina w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że Anglia jest kolebką eugeniki.

– Pomimo wszystkich barbarzyństw, do których doszło za sprawą wyznawców eugeniki, wiara w nią wśród naukowców wciąż nie słabnie. Anglicy mają też najmniej zahamowań w tej mierze i decydują się na najbardziej kontrowersyjne badania i praktyki. To właśnie w Wielkiej Brytanii zaczęto kilka lat temu tworzyć hybrydy ludzko-zwierzęce. Teraz Anglicy usiłują upowszechnić praktykę pozwalającą na tworzenie embrionów ludzkich z materiału genetycznego pochodzącego od trzech osób, co określić można jako fabrykowanie dziecka pochodzącego od trojga rodziców. Uzasadnia się to chęcią eliminacji pewnych schorzeń uwarunkowanych genetycznie. Chodzi jednak o bardzo rzadkie przypadki, co do których też nie ma pewności, że będą mogły być skutecznie wyeliminowane, ponieważ większość chorób uwarunkowanych DNA mitochondrialnym jest również częściowo uwarunkowane DNA znajdującym się w jądrze komórkowym, nie da się zatem w pełni wyeliminować przyczyn powstawania tych schorzeń – tłumaczy profesor.

– Tego typu techniki miałyby więc zastosowanie w niezwykle wąskim zakresie, a ich skuteczność jest bardzo wątpliwa. Patrząc natomiast od strony etycznej: mamy tu do czynienia z fabrykowaniem ludzi. Legalizacja tego typu praktyk oznaczałaby niewątpliwie przekroczenie kolejnego tabu pozwalającego na dowolne manipulacje genomem ludzkim – dodaje.

Członkowie Zgromadzenia Parlamentarnego RE mogą podpisywać deklarację do końca stycznia 2014 roku. Ordo Iuris wysłało już listy do członków polskiej delegacji do Zgromadzenia Rady Europy z prośbą o jej poparcie. – Chcielibyśmy przekonać całą polską delegację i nie poprzestaniemy na jednorazowej korespondencji z parlamentarzystami – deklaruje prof. Stępkowski, zapowiadając dalsze działania w tej sprawie.

Anna Ambroziak

drukuj