fot. PAP

Drastyczne kary dla kierowców

Czasowe odbieranie prawa jazdy za piractwo drogowe oraz podniesienie wysokości mandatów – to nowe propozycje Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Zdaniem policjantów, takie kroki rozwiązałyby problem rażącego przekraczania prędkości na polskich drogach i poprawiły bezpieczeństwo jazdy.

Wedle założeń, za przekroczenie dozwolonej prędkości o 50 km/h, funkcjonariusz miałby możliwość zatrzymania prawa jazdy złapanego kierowcy na okres 3 miesięcy.

Jak mówi wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury, Krzysztof Tchórzewski, planuje się także podniesienie maksymalnej wysokości mandatu z 500 do 2 tys. zł.

– To są daleko zaawansowane plany przygotowane we współpracy z Ministerstwem Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Zasadniczym celem tych działań jest zrównoważenie budżetu. To są kpiny ze społeczeństwa! To jest niezrozumienie i wskazuje na to, że rząd własnego społeczeństwa i jego rzeczywistego stanu nie widzi, bo to się zrobił ślepy rząd – akcentował Krzysztof Tchórzewski.

Były wiceminister transportu wyraża również wątpliwości względem propozycji czasowego odbierania prawa jazdy – chodzi o zastrzeżenia w kwestii realizacji pomysłu.

Proponowane zmiany wiązałyby się z weryfikacją poszczególnych znaków drogowych, które zdaniem inspektora Marka Konkolewskiego z Komendy Głównej niejednokrotnie nakazują zbyt niską prędkość dopuszczalną.

Jak wynika ze statystyk KGP, nadmierna prędkość obok brawury jest najczęstszą przyczyną wypadków drogowych w Polsce.

RIRM

drukuj