fot. TV Trwam

Dr M. Skwarzyński o przepisach „lex Romanowski”: Nie można budować państwa, w którym będziemy próbować wstecznie regulować pewne kwestie

Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z ustawą zasadniczą uznał regulacje, jakie koalicja rządząca stworzyła już po tym, gdy kraj opuścił poseł Marcin Romanowski. Przepisy prowadziły do ograniczeń w wykonywaniu mandatu posła w przypadku postanowienia o tymczasowym aresztowaniu. Z orzeczeniem Trybunału zgodził się dr Michał Skwarzyński. „Nie można próbować budować państwa, w którym będziemy próbować wstecznie regulować pewne kwestie” – powiedział prawnik.

Trybunał Konstytucyjny orzekł w środę, że przeforsowana przez obecny rząd nowelizacja Ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora jest niezgodna z konstytucją. [czytaj więcej]

– W żadnym państwie nie powinniśmy pozwalać na to, żeby ad hoc dla każdej konkretnej osoby tworzono przepisy. Tutaj mamy taką sytuację, że nieudolność rządu Donalda Tuska próbuje przykryć się pseudoaferą w Funduszu Sprawiedliwości i pseudodziałaniami służb w tym zakresie. Marcina Romanowskiego zatrzymano niezgodnie z prawem. Później próbowano przykryć tę sytuację, przykryć także ustawą w jego sprawie – powiedział Michał Skwarzyński.

Bardzo dobrze, że Trybunał Konstytucyjny zareagował, bo to sygnał dla każdych rządzących, że nie można wydawać przepisów w taki sposóbkontynuował.

– Nie można próbować budować państwa, w którym będziemy próbować wstecznie regulować pewne kwestie i pozbawiać praw wstecznie. A taki cel był działania parlamentu i rządu w tej sprawie – zaznaczył prawnik.

TV Trwam News

drukuj