fot. facebook.com/prawicarzeczypospolitej/

Dr K. Kawęcki dla „ND”: Atak PE na Węgry – nieprzypadkowy; spowodowany postawą wobec imigracji

Można było przewidzieć atak na Węgry. (…) Jest on spowodowany zdecydowaną postawą Węgrów wobec nielegalnej imigracji, za którą zresztą Unia Europejska powinna im raczej dziękować – powiedział w wywiadzie dla czwartkowego „Naszego Dziennika” prezes Prawicy RP dr Krzysztof Kawęcki.

Parlament Europejski wyraził zgodę na uruchomienie art. 7 traktatu unijnego wobec Węgier. Za taką decyzją opowiedziało się 448 eurodeputowanych, przeciw było 197, a 48 wtrzymało się od głosu. Tym samym europarlament wezwał państwa członkowskie do wszczęcia procedury określonej w art. 7 traktatu unijnego w celu tzw. przeciwdziałania zagrożeniu dla wartości leżących u podstaw Unii Europejskiej, do których należą: poszanowanie demokracji, praworządności i praw człowieka.

Premier Węgier Viktor Orban takie działania nazwał atakiem na jego kraj i próbą zemsty za odmowę przyjmowania migrantów. Więcej można przeczytać [tutaj].

 Dr Krzysztof Kawęcki w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ocenił, że przemówienie Viktora Orbana było pełne godności męża stanu.

Premier Orban powiedział wyraźnie, że sprawozdanie Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych PE jest obrazą dla narodu węgierskiego. Stwierdził: >>Państwo chcą wydać wyrok na nasz naród<<. Zaznaczył, że przygotowali je ludzie, którzy wolność odziedziczyli, nie musieli podejmować osobistego ryzyka w walce z nią” – wskazał prezes Prawicy RP.

Atak Parlamentu Europejskiego nie jest żadnym zaskoczeniem – dodał.

Można było ten atak przewidywać. Niektórzy co prawda twierdzili, że fakt, iż premier Orban jest jednym z wiceprzewodniczących największej frakcji w PE, Europejskiej Partii Ludowej, może go chronić. Zresztą, przynależność Fideszu do tej frakcji można różnie oceniać, zapewne dyktuje ją pewna strategia. Jednak rachuby, że dzięki tej przynależności atak na Węgry będzie mniej intensywny niż na Polskę, były złudne” – zaznaczył rozmówca „Naszego Dziennika”.

Dr Kawęcki powiedział, że ten atak należy rozpatrywać w dwóch płaszczyznach.

Po pierwsze, jest on spowodowany zdecydowaną postawą Węgrów wobec nielegalnej imigracji, za którą zresztą Unia powinna im raczej dziękować. Poszczególne państwa członkowskie powinny wręcz wzorować się na rozwiązaniach węgierskich. Po drugie, jest to atak na całą Europę Środkową. Nie przypadkowo Polska i Węgry znalazły się na pierwszej linii. W sierpniu prasa niemiecka, która zawsze bardzo chętnie zajmuje się sytuacją w naszej części Europy i jest jakby głosem instytucji unijnych, pisała, że Europa Środkowa „zagraża jedności i wartościom UE”. Wymieniono w tym kontekście Polskę, Węgry i Czechy. Obecny atak trzeba więc postrzegać jako wyzwanie dla naszych krajów i naszej solidarności” – podsumował prezes Prawicy RP.

 RIRM

drukuj