fot. flickr.com

DGP: pracujący na „śmieciówkach” otrzymają głodowe emerytury

Polacy pracujący na tzw. umowach śmieciowych dostaną głodowe emerytury. Osoby zatrudnione na etacie także nie mają powodów do zadowolenia. Zakład Ubezpieczeń Społecznych na prośbę „Dziennika Gazety Prawnej” przygotował symulację przyszłych świadczeń.

Z symulacji wynika, że osoba zatrudniona na umowę cywilnoprawną, z minimalną pensją, po przejściu na emeryturę w wieku 60 lat otrzyma 1239 zł. Jeżeli będzie aktywna zawodowo jeszcze przez pięć lat, wtedy dostanie o 500 zł więcej.

Poseł Stanisław Szwed, wiceszef sejmowej komisji polityki społecznej, podkreśla, że umowy cywilnoprawne powinny zostać zlikwidowane. Zwraca uwagę, że na 15 mln osób zatrudnionych, pracodawcy odprowadzają składki za 11 mln.

­ – To trzeba zmienić i Prawo i Sprawiedliwość – jeżeli będzie nam dane wygrać wybory i przejąć władzę w tym kraju – do takiej sytuacji doprowadzi, czyli: likwidacji umów śmieciowych i doporowadzenia do sytuacji, by składka ubezpieczeniowa była odprowadzana. Od tej składki później byłaby wyliczana emerytura. W przypadku, jeżeli będzie tak jak dzisiaj, to te emerytury będą bardzo niskie, lub budżet państwa będzie musiał wypłacać minimalną emeryturę, bo po prostu (…) na kontach emerytalnych ludzi nie będzie odpowiedniego wkładu – wyjaśnia poseł.

W przypadku osoby, która zacznie prace w wieku 30 lat i większość czasu będzie otrzymywała przeciętne wynagrodzenie, po przejściu na emeryturę otrzyma 1764 zł. Gdyby pracowała do 65 roku życia wówczas świadczenie wyniosłoby ponad 2800 zł wynika z symulacji ZUS-u.

RIRM

drukuj