fot. flickr.com

D. Tusk wzywa rządy krajów UE do jak najszybszego zajęcia się projektem zmian w dyrektywie gazowej

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk wzywa rządy krajów Unii Europejskiej do jak najszybszego zajęcia się projektem zmian w dyrektywie gazowej. Polityk wystosował w tej sprawie list do liderów państw członkowskich – poinformowała Polska Agencja Prasowa, powołując się na źródła unijne.

Propozycje zmian w dyrektywie z 2009 r. Komisja Europejska zaproponowała w ubiegłą środę. Pomysł nowych regulacji uderza w projekt gazociągu Nord Stream 2.

Przyjęta przez Komisję Europejską poprawka do dyrektywy wyjaśnia, że wszystkie główne gazociągi wchodzące na terytorium Unii Europejskiej będą działały zgodnie z jej regułami.

To może sprawić, że Nord Stream 2 nie będzie już dla rosyjskiego Gazpromu tak opłacalny – mówi dr Piotr Paszko z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Takie prawo pozwala na to, że wszyscy możliwi dostawcy mają dostęp do takiego gazociągu. Niezależny operator nie ma prawa faworyzować żadnego z dostawców. To powoduje, że mogą na tym odcinku zachodzić procesy konkurencyjne. Prawo unijne pozwala nie wzmacniać pozycji jednego dostawcy i przez to zwalcza praktyki monopolistyczne jednego z dostawców gazu. W tym przypadku Gazpromu – wskazuje dr Piotr Paszko.

Prawo to jest wpisane w III pakiet energetyczny, który reguluje system przesyłowy gazu w Unii Europejskiej. Przedstawiciele Parlamentu Europejskiego zadeklarowali, że nowelizacją dyrektywy gazowej będą zajmować się w ramach tzw. szybkiej ścieżki legislacyjnej. Deklaracji takiej nie było ze strony przedstawicieli państw, którzy będą rozpatrywać ją w Radzie Unii Europejskiej.

Polscy eurodeputowani pozytywnie patrzą na propozycję Komisji Europejskiej, nasz kraj należy bowiem do największych krytyków budowy Nord Stream 2.

 

RIRM

drukuj