D. Obajtek: W Polsce zawsze było i jest polowanie na ludzi, którzy coś zrobili, chcą coś zrobić, a swoimi czynami podkreślają, że są patriotami
Najbliższe wybory stanowią o naszej przyszłości i apeluję, aby wziąć w nich udział. Przekonajcie rodziny, znajomych, bo to są najważniejsze wybory do Parlamentu Europejskiego, które pokażą, jaka będzie Polska – powiedział w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam były prezes Orlenu, Daniel Obajtek, który kandyduje w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
W najbliższą niedzielę odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Jak podkreślił były prezes Orlenu, Daniel Obajtek, te wybory mają wielkie znaczenie, ponieważ dziś Unia Europejska jest całkowicie inna niż ta, która była paręnaście lat temu.
– Te wybory są strategiczne. Czy chcielibyście, żebyśmy byli tak zwanym krajem, który ma najmniej do powiedzenia? Czy chcielibyście, żebyśmy byli kolejnym landem niemieckim? Niestety takie są zagrożenia. Jeżeli mówi się o traktatach, że będą one zmieniane w kwestii jednomyślności, jeżeli się mówi, że naszą politykę zagraniczną mamy oddać w ręce Unii Europejskiej, Brukseli (…), to byłoby to fatalne – zaznaczył Daniel Obajtek.
Gość programu odniósł się także do tzw. Zielonego Ładu, który – jak określił – nie ma nic wspólnego z ekologią. Dodał, że unijna polityka ograniczy produkcję rolną, co wiąże się z droższą żywnością.
– Najbliższe wybory stanowią o naszej przyszłości i apeluję, aby wziąć udział w tych wyborach. Przekonajcie rodziny, znajomych, bo to są najważniejsze wybory do Parlamentu Europejskiego, które tak naprawdę pokażą, jaka będzie Polska – zwrócił uwagę.
Od dłuższego czasu w stronę Daniela Obajtka wymierzane są ataki. Koalicja Donalda Tuska nieustannie próbuje blokować jego kampanię wyborczą. Jak wskazał gość „Rozmów niedokończonych”, koalicja rządząca nie może się pogodzić z tym, że stworzono potężny koncern, który jest najcenniejszą marką i liczy się w tym zakresie w Europie.
– Proszę zobaczyć, co wyprawia Platforma Obywatelska i pan Szczerba. Doprowadzanie do komisji, z którą nie mam nic wspólnego, jest chęcią odciągnięcia mnie od wyborów. Boją się mnie w Parlamencie Europejskim, boi się mnie pan Szczerba, boi się mnie pan Donald Tusk. Robią zwyczajne polowanie, a gwarantuję, że nie będzie polowania na ludzi, którzy potrafią tylko ręce podnosić. W Polsce zawsze było i jest polowanie na ludzi, którzy coś zrobili, którzy chcą coś zrobić, którzy swoimi czynami podkreślają to, że są tak naprawdę patriotami – zaznaczył Daniel Obajtek.
Komisja śledcza zajmująca się tzw. aferą wizową nałożyła karę na Jarosława Kaczyńskiego i Daniela Obajtka, ponieważ nie stawili się na przesłuchanie, choć obaj wnioskowali o przełożenie terminu na czas po wyborach. [więcej] To jest skandal na miarę międzynarodową – mówił były prezes Orlenu. Dodał, że nigdy czegoś takiego nie było, żeby w ostatnim tygodniu kampanii wyborczej planować posiedzenie komisji.
– To jest spektakl, za który wszyscy płacimy. Ta komisja będzie kosztowała Polaków około miliona złotych. (…) To jest nic innego jak tylko spektakl polityczny. Nic by się nie stało, jakbym przyszedł na komisję po wyborach. Chodzi o spektakl dla pana Szczerby, który startuje z piątego miejsca w Warszawie, chodzi o tematy zastępcze Platformy Obywatelskiej, ponieważ paliwa nie ma po 5,19 złotych, gaz coraz droższy, żywność coraz droższa, pieniądze się kończą na onkologię dziecięcą, a są prawie trzy miliardy na telewizję [publiczną – red.], której już nikt nie ogląda, bo oglądalność tej telewizji spadła o 70 procent. To jest celowe działanie, żeby odciągnąć mnie od robienia kampanii w najbardziej gorącym okresie – mówił były prezes Orlenu.
Kandydat do europarlamentu wskazał również, że Donald Tusk nie ma planu rozwoju Polski i żadnej wizji rządzenia krajem.
– Donald Tusk, zamiast zajmować się gospodarką, zajmuje się „podpalaniem” ludzi i robieniem wieców – podkreślił.
Daniel Obajtek zwrócił uwagę, że przez osiem lat rządów Prawa i Sprawiedliwości budowany był silny koncern – Orlen. Dodał, że wcześniej państwo miało zaledwie 27 procent udziału w spółce, a obecnie ma ponad 50 procent udziałów.
– Orlen przez te wszystkie lata stał się najbardziej cenną polską marką. Uniezależniliśmy się od rosyjskiej ropy i gazu. (…) Przetrzymaliśmy czas covidu, przetrzymaliśmy początki wojny, która cały czas trwa. Daliśmy sobie radę – powiedział były prezes Orlenu.
radiomaryja.pl



