D. Kowalski w Radiu Maryja: Jako Teatr Klasyki Polskiej chcemy być nośnikiem naszej pamięci, naszego kodu kulturowego, naszej tożsamości
Była jakaś luka w teatrze polskim – luka polegająca na tym, że brakowało wystawy klasyki polskiej, zwłaszcza w ostatnich latach. Chcemy być po prostu nośnikiem naszej pamięci, naszego kodu kulturowego, naszej tożsamości, bo przez wieki, obok Kościoła, teatr był chyba najważniejszym tworem, który przenosił wartości kulturowe przez pokolenia. Chcemy tę misję podtrzymywać i mamy odpowiedź, że to jest potrzebne – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Dariusz Kowalski, aktor, dyrektor artystyczny Teatru Klasyki Polskiej.
[Teatr Klasyki Polskiej] powstal w 2020 roku. Jak zaznaczają jego twórcy, ma on stanowić przestrzeń dla najwybitniejszych dzieł teatralnych. Stanowi on odpowiedź na problem niedostatku naszej narodowej klasyki na deskach teatrów.
– Była jakaś luka w teatrze polskim – luka polegająca na tym, że brakowało wystawy klasyki polskiej, zwłaszcza w ostatnich latach. Idea Teatru Klasyki Polskiej, wystawiania polskiej klasyki, jest obecna w środowisku od kilkudziesięciu lat. (…) Nazwy Teatr Klasyki Polskiej użył po raz pierwszy śp. Paweł Królikowski, mój zacny, wspaniały kolega ze studiów na Wydziale Aktorskim we Wrocławiu. W 2020 r.mieliśmy premierę „Zemsty” jako Fundacja Teatru Klasyki Polskiej. Założyliśmy fundację – kilka osób, ludzi, którym bliska jest idea wystawiania klasyki, dzieł wielkich polskich autorów zgodnie z ich duchem i literą. Ta fundacja zaczęła swoją działalność od premiery „Zemsty” w 2020 r., potem jeszcze powstało „Dożywocie”, „Śluby Panieńskie”. W 2023 r., (…) 27 marca, zostaliśmy powołani jako instytucja kultury. Naszym organizatorem jest w tej chwili Ministerstwo [Kultury i Dziedzictwa Narodowego – radiomaryja.pl] – mówił Dariusz Kowalski.
Jako instytucja kultury Teatr Klasyki Polskiej ma swój budżet, pracowników etatowych i swoje procedury. Jego fundamentalne założenie pozostaje jednak niezmienne.
– Chcemy być po prostu nośnikiem naszej pamięci, naszego kodu kulturowego, naszej tożsamości, bo przez wieki (co zresztą można wyczytać na naszej stronie), obok instytucji religijnych, obok Kościoła, teatr był chyba (…) najważniejszym tworem, który przenosił wartości kulturowe przez pokolenia. Chcemy tę misję podtrzymywać i mamy odpowiedź, że to jest potrzebne – podkreślił rozmówca Radia Maryja.
Teatr Klasyki Polskiej ma swoją siedzibę i zaplecze, ale nie ma własnej sceny. Zamiast tego jeździ ze swoim repertuarem po całej Polsce. W marcu 2025 r. gościł on w [Muzeum „Pamięć i Tożsamość”], gdzie wystawiał „Ambasadora” Sławomira Mrożka. Spektakl cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem.
– Najwięksi nasi autorzy to byli ludzie, którzy w mistrzowski sposób pokazywali człowieka od środka, mówiąc tak najprościej. Teatr od wieków (…) podstawiał człowiekowi lustro, żeby człowiek mógł się przejrzeć, żeby go pobudzić do refleksji nad sobą samym, nad swoim miejscem w życiu, nad tym, co jest w życiu najważniejsze, nad relacjami z innymi ludźmi. Teatr w ogóle w swojej istocie jest czymś budującym wspólnotę, ponieważ widownia teatralna patrzy w tym samym miejscu. (…) Zapominamy o podziałach, które zawsze są elementami tkanki społecznej (…). Widownia patrzy w jednym kierunku i teatr w ten sposób wspiera kulturę wyjścia z domu, ale ponadto, jeżeli dzieje się coś takiego, że wystawiamy sztukę, która (…) pobudza do myślenia, to wychodzimy z teatru lepsi, może wychodzimy z teatru pobudzeni do tego, żeby żyć bardziej refleksyjnie, żeby otaczającą nas rzeczywistość oglądać z lekkim dystansem i zastanawiać się nad tym, jakie mechanizmy nią rządzą, zastanawiać się: „Gdzie ja w tym wszystkim jestem?”. Teatr może uczyć, oprócz tego, że może też bawić, prawda? Mrożka dzisiaj się nie wystawia, bo on mówi pełnymi zdaniami. My jednak musimy wrócić do tych pełnych zdań – zwracał uwagę dyrektor artystyczny Teatru Klasyki Polskiej.
Gość „Aktualności Dnia” podkreślił, że najwybitniejsi autorzy są zawsze aktualni, ponieważ – jak skonstatował – „natura ludzka nie zmienia się przez wieki”.
Teatr Klasyki Polskiej ponownie zagości w Toruniu w dniach 25-27 lipca, gdzie w ruinach Zamku Dybowskiego wystawiać będzie kolejno: „Zemstę” (25.07), „Króla i Carycę” (26.07) oraz „Bajkę nie tylko o smoku” (27.07). Więcej informacji znaleźć można na stronie internetowej inicjatora wydarzenia – [Fundacji „Kraj Wspaniały”].
Całość rozmowy z Dariuszem Kowalskim jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



