fot. policja.pl

Częstochowscy policjanci przejęli 50 krzaków konopi i kilogram marihuany

Prawie 50 krzewów konopi indyjskich i blisko kilogram gotowego już suszu marihuany przejęli policjanci z Częstochowy, którzy wkroczyli do jednego z domów w gminie Mstów.

Jak podał dziś zespół prasowy śląskiej policji, na trop plantatora wpadli kryminalni z częstochowskiej komendy. Kiedy weszli do jego domu, znaleźli kilogram suszu marihuany i krzewy, z których – w ocenie policji – można było przygotować kolejny kilogram narkotyku.

Prokurator objął zatrzymanego policyjnym dozorem, zobowiązał go też do wpłaty poręczenia majątkowego. Za posiadanie znacznych ilości środków odurzających oraz nielegalną uprawę grozi mu do 10 lat więzienia.

Nie był to jedyny przypadek przejęcia znacznych ilości narkotyków w ostatnich dniach w woj. śląskim. Policjanci z Rydułtów w powiecie wodzisławskim zatrzymali mężczyznę, przy którym znaleziono ponad 260 porcji marihuany, 33 tabletki ecstasy i 7 krzaków konopi. Wpadł podczas rutynowej kontroli na parkingu. W samochodzie 27-latka mundurowi znaleźli marihuanę, a w jego domu i innym, wynajmowanym mieszkaniu – większe ilości tego narkotyku, sadzonki konopi oraz tabletki ecstasy.

„Jak się okazało, plantator od początku 2018 roku handlował marihuaną i czerpał z tego korzyści majątkowe. W jego mieszkaniu zabezpieczono wagę elektroniczną i pudełka z dużą ilością woreczków z zamknięciem strunowym” – podała wodzisławska komenda.

Po przedstawieniu zarzutów dotyczących prowadzenia nielegalnej uprawy, posiadania znacznych ilości narkotyków i ich udzielania sąd na wniosek policji i prokuratury aresztował podejrzanego na 3 miesiące. Także jemu grozi kara do 10 lat więzienia.

PAP

drukuj