fot. twitter.com/PolskaPolicja

Podlaskie: Hajnowianka straciła 4,5 tys. zł w oszustwie „na zdalny pulpit”

4,5 tys. zł straciła mieszkanka Hajnówki (Podlaskie), kolejna ofiara oszustwa metodą „na zdalny pulpit”. Wierząc, że chodzi o pomnażanie oszczędności, kobieta zainstalowała w telefonie oprogramowanie do zdalnej obsługi, dając przestępcom dostęp do konta.

Jak poinformował w poniedziałek zespół prasowy podlaskiej policji, do kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za konsultanta firmy zajmującej się inwestycjami finansowymi. Polecił instalację w telefonie aplikacji do zdalnej obsługi, dzięki której hajnowianka miała łatwo zarabiać pieniądze.

W ten sposób oszuści zdobyli dane do logowania się na konto hajnowianki, a później przekonali ją do przelania na wskazane rachunki bankowe najpierw 3,8 tys. zł, potem kolejnych kilkuset złotych. Oszuści podjęli też próbę zaciągnięcia 50 tys. zł kredytu na jej dane.

Policja po raz kolejny przyznaje, że w województwie podlaskim przybywa oszustw metodą na zdalny pulpit. Niedawno 31 tys. zł stracił inny mieszkaniec Hajnówki a ponad 40 tys. zł mieszkaniec Suwałk; oni także zainstalowali aplikacje do obsługi oszczędności, w rzeczywistości dając przestępcom dostęp do konta.

Najczęściej chodzi o skorzystanie z usług szybkiego pomnażania oszczędności, np. dzięki inwestycjom w kryptowaluty. Gdy zainteresowany ma problemy techniczne, zgłasza się do niego rzekomy konsultant. Wspiera taką osobę przez tzw. zdalny pulpit i często – dosłownie na oczach poszkodowanego – czyści jego konto z oszczędności bądź zaciąga ekspresowe pożyczki.

Szacunki podlaskiej policji mówiły o kwocie pół miliona złotych, którą poszkodowani z tego regionu stracili tylko w styczniu. Potem jednak te kwoty zaczęły szybko rosnąć. Np. w lutym zanotowano przypadek oszustwa, w którym 300 tys. zł stracił mieszkaniec Białegostoku. Pieniądze z rachunku zniknęły właśnie po instalacji oprogramowania rzekomo potrzebnego do obsługi rachunku kryptowalut.

Dlatego policja radzi, aby z rezerwą podchodzić np. do ofert bardzo atrakcyjnych inwestycji i nie przekazywać nikomu żadnych danych związanych z internetową obsługą kont bankowych.

„Jeśli >>konsultant<< proponuje Ci zainstalowanie oprogramowania typu Any Desk, możesz być pewien, że to oszustwo. Pracownik banku nie prosi o zainstalowanie tego typu oprogramowania. Jeśli osoba podająca się za pracownika banku żąda zweryfikowania twoich danych i danych konta lub zainstalowania jakiegokolwiek oprogramowania, rozłącz się i zadzwoń do biura obsługi klienta twojego banku” – apelują policjanci.

PAP

drukuj