fot. https://pixabay.com/

Co najmniej 42 firmy z listy Fortune 100 płacą za wyjazdy pracowników w celu zabicia nienarodzonego dziecka w USA

Amazon, Walmart, Apple, gigant na rynku aptek CVS – to tylko kilka z wielu firm, które znajdują się na liście Fortune 100 i płacą pracownikom za podróże w celu dokonania tzw. aborcji do stanów, w których jest ona dostępna. Tak wynika z nowego raportu Ethics and Public Policy Center. Jak podkreślił Nathaniel Blake, „w szczególności w branży technologicznej istniała tendencja do traktowania [tzw. aborcji] jako w jakiś sposób niezbędnej dla równości kobiet”.

Po tym, jak Sąd Najwyższy uchylił wyrok Roe v. Wade w czerwcu 2022 r., wiele dużych korporacji dodało koszty tzw. podróży aborcyjnych do świadczeń pracowniczych. Oficjalna lista czterdziestu dwóch firm może być jednak niedoszacowana, ponieważ pokrycie kosztów wynikających z zabicia nienarodzonego dziecka staje się standardem w wielu planach „opieki zdrowotnej”.

Koszt pokrycia kosztów aborcji jest znacznie niższy dla korporacji niż płacenie za urlop macierzyński, opiekę zdrowotną przedporodową i macierzyńską, opiekę nad dziećmi i możliwość utraty pracownika – czytamy na łamach „The Daily Signal”.

Dlaczego tak się dzieje? Z jednej prostej przyczyny – firmom się to opłaca.

„Jeśli korporacje pokrywają 100 proc. kosztów aborcji i podróży aborcyjnych, nie pokrywając żadnych lub tylko ułamek innych kosztów, takich jak adopcja, to naprawdę pokazuje to antydziecięcą i antyrodzinną postawę” – powiedział Nathaniel Blake, pracownik Life and Family Initiative w Ethics and Public Policy Center.

Firma Amazon już w maju 2022 roku ogłosiła, że pokryje do 4000 dolarów kosztów podróży w przypadku tzw. aborcji planowych, jeśli zabieg nie jest dostępny w promieniu 100 mil od domu pracownika [czytaj więcej]. Było to zaraz po tym, jak wyciekł do opinii publicznej projekt ustawy na temat możliwości uchylenia wyroku Roe kontra Wade przez Sąd Najwyższy. Po Amazonie na taki krok zdecydował się Walmart, największy prywatny pracodawca w kraju. Firma ogłosiła 19 sierpnia, że rozszerzy plany „opieki zdrowotnej” o koszty podróży w celu zabicia nienarodzonego dziecka. W tyle nie pozostaje gigant technologiczny Apple, który już wcześniej w swoim pakiecie medycznym „dbał” o „leczenie niepłodności” swoich pracowników w postaci objęcia „opieką medyczną” mrożenie jajeczek, a także wsparciem finansowym w wysokości 20 000 dolarów na całe życie na zapłodnienie in vitro. Obecnie „pakiet medyczny” został rozszerzony o podróżowanie poza stan w celu uzyskania „opieki medycznej”, jeśli jest ona niedostępna w ich rodzinnym stanie. Jak wyjaśnił rzecznik firmy, polityka ta obejmuje również podróże w celu dokonania tzw. aborcji.

– W szczególności w branży technologicznej istniała tendencja do traktowania [tzw. aborcji- red.] jako w jakiś sposób niezbędnej dla równości kobiet – powiedział Nathaniel Blake w wywiadzie dla The Daily Signal.

„Wydawało się, że branża technologiczna była naprawdę jednomyślna nie tylko w kwestii finansowania aborcji, ale także głośno mówiąc, że finansuje turystykę aborcyjną” – dodał.

Na niechlubną listę trafił również gigant na rynku aptek – CVS, który zobowiązał się w 2022 r. do „zapewniania współpracownikom, klientom i konsumentom elastyczności w wyborze świadczeń medycznych i farmaceutycznych najlepiej odpowiadających ich potrzebom”.

Obejmuje to, z zastrzeżeniem warunków planu i wskazówek klienta dotyczących planów finansowanych ze środków własnych, uczynienie usług opieki zdrowotnej w zakresie aborcji poza stanem bardziej dostępnymi i przystępnymi cenowo – wyjaśniła firma CVS w oświadczeniu.

CVS ogłosiła też, że będzie sprzedawać tzw. pigułkę aborcyjną w stanach, które na to zezwalają. Na tym jednak nie koniec, ponieważ firma farmaceutyczna oferuje zwrot kosztów lub dostęp do specjalistów zajmujących się płodnością, zamrażaniem komórek jajowych, zapłodnieniem in vitro, surogacją i nie tylko.

Sprzeciw wobec tego typu działań wyrażają amerykańscy lekarze, którzy mówią wprost, że nie jest to żadna opieka medyczna.

Chociaż wiele korporacji uwzględnia aborcję jako świadczenie opieki zdrowotnej, aborcja nie jest opieką zdrowotną – wskazała dr Susan Bane, ginekolog-położnik i wiceprzewodnicząca Amerykańskiego Stowarzyszenia Położników i Ginekologów Pro-Life, czyli AAPLOG.

Celem medycyny jest zdrowie i leczenie – dodała i zaznaczyła, że bezpośrednie i celowe zabicie jednego z pacjentów nie spełnia żadnego z tych celów i nie jest formą opieki zdrowotnej.

The Daily Signal/opoka.org.pl

drukuj