fot pixabay.com

Chiny wstrzymały import polskiego drobiu. M. Przeworska: Każdy rynek zbytu jest dla nas istotny. Polska zostanie włączona do procedury tzw. regionalizacji

Chiny wstrzymały import polskiego drobiu. Ma to związek – jak poinformowały chińskie służby – z wysoce zjadliwą odmianą ptasiej grypy H5N1. Nasz kraj w sierpniu zgłosił Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt wystąpienie ogniska choroby w województwie lubuskim. Decyzja o zakazie importu drobiu z Polski do Chin weszła w połowie ubiegłego tygodnia.

Dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, Monika Przeworska, podkreśliła, że decyzja jest trudna dla naszego kraju. Polska jest największym producentem drobiu w Europie.

W tej sprawie – jak dodała – jest jednak pewne światło.

– Każdy rynek zbytu jest dla nas szalenie istotny. Jest światełko w tunelu. Podczas wizyty, którą prezydent Andrzej Duda w czerwcu odbywał w Chinach, miało zostać uzgodnione, że Polska zostanie włączona do procedury tzw. regionalizacji. (…) Czyli w momencie wystąpienia konkretnej choroby zakaźnej zwalczanej z urzędu, nie będzie tak, że na całe państwo automatycznie jest nakładane embargo, jak to jest w chwili obecnej, tylko konkretny region będzie wypadał z rynku – powiedziała Monika Przeworska. 

Do decyzji Chin ws. wstrzymania importu drobiu odniósł się też ambasador RP w Pekinie, Jakub Kumoch.

Dyplomata przypomniał w mediach społecznościowych, że Polska i Chiny do grudnia zobowiązały się podpisać porozumienie w sprawie regionalizacji.

Poprzedni zakaz dotyczący importu drobiu do Chin nałożony został w styczniu 2020 r., a zniesiony – 24 czerwca bieżącego roku.

RIRM

drukuj