fot. PAP/EPA

Chińskie MSZ: Popieramy WHO, sprzeciwiamy się USA w sprawie koronawirusa

Chiny popierają Światową Organizację Zdrowia (WHO) w próbach ustalenia źródła pandemii koronawirusa, ale sprzeciwiają się USA i innym krajom, które chcą pandemię upolitycznić, by atakować Pekin – powiedziała rzeczniczka chińskiego MSZ Hua Chunying.

Hua zarzuciła przy tym kłamstwo sekretarzowi stanu USA Mike’owi Pompeo, który twierdził, że istnieją „znaczące dowody” na to, iż koronawirus pochodzi z laboratorium w chińskim mieście Wuhan. USA oskarżają Chiny o ukrywanie pandemii przed światem w jej początkowym stadium.

Na briefingu prasowym rzeczniczka MSZ odrzuciła te oskarżenia i powtórzyła stanowisko chińskich władz, które twierdzą, że od początku przejrzyście informowały o koronawirusie.

Pekin sprzeciwia się ingerencji USA w wewnętrzne sprawy Chin – powiedziała natomiast w odpowiedzi na pytanie o decyzję Departamentu Stanu USA o opóźnieniu wydania raportu na temat autonomii Hongkongu.

Zgodnie z amerykańskim prawem Departament Stanu ma przedstawić Kongresowi sprawozdanie z oceną, czy Hongkong cieszy się w ramach ChRL wystarczającą autonomią, by wciąż korzystać z preferencyjnego traktowania w relacjach handlowych z USA. Pompeo ogłosił w środę, że raport będzie wydany z opóźnieniem, aby zawrzeć w nim „wszelkie dodatkowe działania”, jakie Pekin może podjąć wobec Hongkongu przed majową sesją chińskiego parlamentu.

Źródło pandemii koronawirusa stało się kolejnym punktem zapalnym w pogarszających się relacjach na linii Waszyngton-Pekin. Obie spierają się również w sprawach handlowych oraz w kwestii autonomii Hongkongu, statusu Tajwanu i chińskich roszczeń do Morza Południowochińskiego.

W sprawie pandemii chińskie władze promują narrację, zgodnie z którą – choć pierwsze przypadki zakażenia koronawirusem wykryto w Wuhanie – to sam wirus niekoniecznie pochodzi z Chin. Inny rzecznik chińskiego MSZ, Zhao Lijian, sugerował wcześniej na Twitterze, że patogen mogło przywieźć do Wuhanu amerykańskie wojsko.

Państwowy chiński dziennik „China Daily” usunął w tym tygodniu fragment dotyczący początku pandemii w Chinach z artykułu, napisanego przez przedstawiciela UE i ambasadorów 27 krajów Wspólnoty w Pekinie z okazji 45-lecia nawiązania stosunków dyplomatycznych UE-ChRL. Ingerencję w treść artykułu potwierdził w czwartek ambasador UE w Chinach Nicolas Chapuis.

PAP

drukuj