fot. flickr

Cegielski chce produkować pojazdy opancerzone

Legendarne zakłady Hipolita Cegielskiego w Poznaniu chcą wytwarzać transportery opancerzone na potrzeby polskiej armii. Wśród zaproponowanych dla wojska pojazdów zaprezentowano pojazd Husar. To jedenastotonowy kolos produkcji polsko-czeskiej. Ma być on alternatywą dla Rosomaka.

Od kilkunastu lat sytuacja w HCP nie jest najlepsza. Odkąd zlikwidowano w Polsce przemysł stoczniowy, dla którego poznański zakład produkował silniki okrętowe, Cegielski nie może wyjść na prostą. Teraz jest szansa, że się to zmieni.

 – Wydaje się, że jesteśmy na jak najlepszej drodze ku temu, aby zakład produkował i zbywał i aby ten rozwój wszedł na te tory, których oczekujemy – mówi Paweł Płotek, doradca wojewody wielkopolskiego.

 Jeśli poznańska firma uzyska kontrakty na budowę nowoczesnego wozu opancerzonego dla polskiego wojska, zakład powinien zwiększyć produkcję i zatrudnienie.

 – Idziemy w dwóch kierunkach, czyli produkcja na tzw. rynek cywilny i produkcja specjalna, czyli tzw. model dual use, czyli powrót do tego, co Cegielski robił w przeszłości – wyjaśnia Bogdan Pilch, prezes HCP.

 W zakładzie zaprezentowano pojazd Husar. Wiele wskazuje na to, że już niedługo będzie on produkowany przez Cegielskiego. Pojazd przeszedł już pierwsze testy na poligonie.

 – Pojazd może być wykorzystywany zarówno w polskiej armii, w WOT, może być wykorzystywany przez Straż Graniczną, policję, leśników. Ma bardzo szerokie spektrum zastosowania – podkreśla Mariusz Ślęzak, dyr. ds. zakupów HCP.

 Po 15 latach przerwy spółka znów chce produkować pojazdy dla służb mundurowych. Na razie zaprezentowany w Poznaniu Husar wyprodukowany został w Czechach. Cegielski pozyskał jednak Tatrę jako partnera, który udostępni mu technologię budowy takiego pojazdu.

 – Szukaliśmy partnerów, którzy byliby gotowi na transfer technologii. My zakładamy pełną polonizację tego produktu, czyli pełne przejęcie praw do produkcji – mówi Bogdan Pilch.

Ambicją Cegielskiego jest wytwarzanie zamówionego przez armię pojazdu przynajmniej w 70 procentach samodzielnie. Cegielski takich pojazdów chce produkować około 300 rocznie. Byłoby to pierwsze od lat zamówienie na produkcję specjalną. Teraz Cegielski funkcjonuje dzięki produkcji turbin do wiatraków i wielkogabarytowych dmuchaw.

TV Trwam/RIRM

drukuj