fot. PAP/EPA

Cameron zapowiada dalsze ograniczenia dla imigrantów

Brytyjski premier David Cameron znów zapowiada zaostrzenie zasad przyznawania zasiłków dla imigrantów z państw UE. Premier ogłosił, że ci, którzy przyjadą na Wyspy i nie znajdą pracy, stracą świadczenia szybciej niż dotychczas. Chodzi o zasiłek dla bezrobotnych, ale też dodatek na dziecko.

Dotychczas po przybyciu do Wielkiej Brytanii imigrant musiał czekać trzy miesiące, by móc pobierać zasiłki, które przysługiwały mu przez pół roku. Teraz według zapowiedzi premiera Camerona, zamiast przez sześć miesięcy, zasiłek będzie można pobierać przez trzy.

Poseł Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych, ocenił, że to zła wiadomość nie tylko dla Polaków; oznacza to, że niektóre państwa chcą ograniczać prawa europejskie.

Nie tak się umawialiśmy przy traktatach europejskich, to miał być wspólny obszar wolności, m.in. wolności przepływu ludności, usług, kapitału itd. To by oznaczało, że być może inne kraje – jeśli by się to powiodło w Anglii poszłyby tym przykładem i byłoby to posunięcie antytraktatowe. W takiej sytuacji dyplomacja polska powinna interweniować i zwracać uwagę Cameronowi, że działa przeciwko ustaleniom unijnym. Kilka miesięcy temu Cameron wystąpił z taką propozycją i tam pojawiły się nieśmiałe reakcje strony polskiej, ale powinniśmy zwracać uwagę Brytyjczykom, jak również przez Komisję Europejską, że te praktyki są antyeuropejskie – wskazał poseł Witold Waszczykowski.

David Cameron dodał, że Wielka Brytania zakaże brytyjskim agencjom organizowania rekrutacji tylko poza granicami Wielkiej Brytanii. Cameron zapowiedział też, że Londyn zmienia podejście do polityki deportacyjnej. Teraz wyrzuceni z kraju będą mogli składać apelację dopiero po opuszczeniu Wielkiej Brytanii. Premier chce również utrudnić emigrantom dostęp do studenckich wiz.

RIRM

drukuj