fot. PAP/Piotr Pędziszewski

Sprostowanie rzecznika Kopacz ws. uchodźców

Rząd zapewnia, że w tej chwili nie ma mowy o żadnych nowych kwotach ws. uchodźców. Zdaniem Cezarego Tomczyka rzecznika rządu, słowa premier Kopacz zostały źle zrozumiane. Tomczyk podkreśla, że Polska zadeklarowała się przyjąć ok. 2 tys. uchodźców i w tej kwestii nic się nie zmienia.

W ostatnich dniach kraje zachodnie naciskają m.in. na Polskę, aby w ramach solidarności przyjęła więcej imigrantów.

Poseł Arkadiusz Mularczyk, z sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych zwraca uwagę, że premier Ewa Kopacz, jest miedzy młotem a kowadłem.

Nie Polska destabilizowała sytuację w Afryce Północnej, żeby teraz brała udział w rozwiązywaniu kryzysu migracyjnego. Nie mieliśmy z tym nic wspólnego, także nasza polityka powinna tu być bardzo ostrożna i powinniśmy mieć świadomość wszystkich zagrożeń. Z drugiej strony oczywiście solidarność europejska jest ważna, natomiast widzimy, że to jest problem złożony i trudny. Widać, że premier Ewa Kopacz nie chce przed wyborami określić się ani w jedną, ani w drugą stronę – mówi Arkadiusz Mularczyk.

Od początku roku przez Morze Śródziemne do Europy przedostało się ponad 300 tys. imigrantów i uchodźców. Ok. 200 tys. dotarło do Grecji, a ok. 110 tys. do Włoch. Ponad 2,5 tys. ludzi zginęło na morzu, próbując dotrzeć do Europy.

RIRM

drukuj