fot. flickr.com

KE kolejny raz atakuje Węgry

Komisja Europejska kolejny raz skarży Węgry do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Rozpoczyna też procedurę o naruszenie praworządności wynikającej z artykułu 7 traktatu o Unii Europejskiej. W obu przypadkach chodzi o przepisy ograniczające napływ na Węgry nielegalnych imigrantów.

Rok 2015 – na zaproszenie kanclerz Niemiec Angeli Merkel do Europy napływa fala migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Na Starym Kontynencie nagle pojawia się ponad milion osób, w większości anonimowych. Państwa z południa Europy nie radzą sobie nagłym napływem imigrantów. Węgrzy mówią: „Dość!” i budują na granicy z Serbią mur. W 2018 roku wprowadzają mocne prawo antyimigranckie.  A to nie spodobało się Komisji Europejskiej.

Dziś Komisja Europejska zdecydowała skierować sprawę przeciw Węgrom do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w związku z przepisami, które penalizują wspieranie wniosków o azyl oraz wprowadzają kolejne ograniczenia prawa do ubiegania się o azyl – powiedziała Natasha Bertaud, zastępca głównego rzecznika Komisji Europejskiej.

We wprowadzonych zmianach do ustawy o azylu Węgrzy wpisali zakaz przyjmowania wniosków od osób, które przybyły na Węgry z kraju, w którym nie są one narażone na prześladowania. To z kolei wynikało ze zmian w konstytucji, jakie wówczas przyjął węgierski parlament. Komisji Europejskiej nie podobają się także inne przepisy, które ograniczają napływ imigrantów na Węgry.

Komisja wszczęła też procedurę naruszenia unijnego prawa w związku z niedostarczaniem żywności dla osób czekających na powrót do swojego kraju, zatrzymanych w strefach tranzytowych na granicy z Serbią – dodała Natasha Bertaud.

Chodzi o przepisy uniemożliwiające wspomagania bezprawnej imigracji nazywane „STOP Soros”. Kodeks karny, pod groźbą kary więzienia, zakazuje finansowania i prowadzenia regularnego wsparcia dla imigrantów w pasie 8 km od granicy. Dlatego organizacje pozarządowe – finansowane m.in. przez fundacje Sorosa – nie mogą dostarczać żywności i innej pomocy osobom w strefach tranzytowych.

Decyzje Komisji Europejskiej w sprawie Węgier mają podłoże polityczne – zauważa prof. Jakub Stelina, konstytucjonalista z Uniwersytetu Gdańskiego.

– Komisja Europejska w dotychczasowym kształcie jest Komisją o określonym profilu politycznym, który jest nie do końca z zgodny z tym, co się dzieje na Węgrzech – wskazuje prof. Stelina.

Węgierski rząd zapowiedział, że nie złagodzi ustaw antyimigracyjnych nawet wówczas, gdy Komisja Europejska skieruje tę sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nieco wcześniej Komisja pozwała Węgry do TSUE w sprawie dotyczącej zatrzymania osób ubiegających się o azyl w strefach tranzytowych. Sprawa jest w toku.

TV Trwam News/RIRM

drukuj