fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Budka zwleka ze stanowiskiem ws. sprawozdania PG

Minister sprawiedliwości Borys Budka zapowiedział, że przedstawi premier stanowisko do sprawozdania Prokuratora Generalnego za ubiegły rok w późniejszym terminie. Miał to zrobić w środę. Budka twierdził, że jego stanowisko wymaga uzupełnienia. Na razie nie wiadomo, kiedy przedstawi je szefowej rządu.

Według informacji medialnych, stanowisko Budki może być gotowe dopiero we wrześniu. Poseł Stanisław Piotrowicz, prokurator w stanie spoczynku, zwraca uwagę, że co roku odbywa się swoista gra sprawozdaniem.

– Ta gra co roku zmierzała do tego, żeby trzymać Prokuratora Generalnego w niepewności, by nie wiedział, czy jego sprawozdanie zostanie przyjęte czy też nie. Było to traktowane jako presja na Prokuratora Generalnego i trzymanie go w uległości. Znane jest powszechne niezadowolenie z funkcjonowania szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości, w tym również i prokuratury. Być może chodzi więc właśnie też i o to, żeby pokazać, że pani premier zamierza zdecydowanie walczyć z prokuraturą, zaprowadzać swoje porządki. Tymczasem na dobrą sprawę wcale o to nie chodzi – podkreśla poseł Stanisław Piotrowicz.      

Prokurator generalny Andrzej Seremet złożył sprawozdanie z ubiegłorocznej działalności prokuratury na początku roku. Premier Ewa Kopacz zapowiedziała, że zamierza je odrzucić i wystąpić o odwołanie Seremeta przed zakończeniem kadencji. Ta mija z końcem marca 2016 r.

Prawo przewiduje możliwość niepodpisania przez premiera sprawozdania Prokuratora Generalnego. W 2013 r. zrobił tak premier Donald Tusk. Tymczasem już ruszył konkurs na kolejnego szefa prokuratury – listę kandydatów ogłosiła w poniedziałek Krajowa Rada Sądownictwa.

RIRM

drukuj