fot. PAP/EPA

Budapeszt: Zakończył się IV Szczyt Demograficzny

W Budapeszcie zakończył się IV Szczyt Demograficzny. Wydarzenie organizowane jest co dwa lata, a tegoroczne odbywało się pod hasłem: Rodzina kluczem do zrównoważonego rozwoju.

Szczyt Demograficzny to szansa do rozmów o wyzwaniach stojących przed Europą. Prognozy demograficzne nie są dobre. Od lat przyrost naturalny jest ujemny, a liczba ludności maleje. Dlatego tak ważne jest wsparcie rodzin oraz prowadzenie polityki prorodzinnej. Taką od lat prowadzi rząd węgierski. Efekty już widać, ponieważ wzrosła liczba zawieranych małżeństw i coraz mniej dzieci ginie z powodu tzw. aborcji – mówił Viktor Orban, premier Węgier.

– Węgry się bronią, przed atakiem Lewicy Zachodniej Europy. Lewica w taki sposób atakuje tradycyjny wzorzec rodziny, że relatywizuje pojęcie rodziny – ocenił Viktor Orban.

Premier Węgier mówił także, że trzeba chronić małżeństwo, jako związek kobiety i mężczyzny. To szczególnie ważne w kontekście przyjętej ostatnio w Parlamencie Europejskim rezolucji, która próbuje określić małżeństwo związkiem osób tej samej płci.

Na Szczycie Demograficznym obecny był także Mike Pence, były wiceprezydent Stanów Zjednoczonych.

– Kiedy mówimy o tym, jak odwrócić spadek demograficzny, to musimy mówić też o tym, jakie straszne szkody wyrządza aborcja – podkreślił Mike Pence.

Silny europejski naród musi kierować się takimi samymi wartościami. Jeśli nie ma wspólnej tożsamości, rozpadnie się. Dlatego migracja nie może być rozwiązaniem kryzysu demograficznego. Uczestnicy IV Szczytu Demograficznego podpisali deklarację, która zobowiązuje przedstawicieli państw do prowadzenia prorodzinnej polityki. Wśród sygnatariuszy znalazła się także Polska.

„Premier Czech, premier Słowenii, prezydent Serbii, premier Węgier oraz  premier Polski (nieobecny na Szczycie) podpisali oświadczenie, zobowiązując się m.in. wykorzystać wszystkie dostępne środki i zasoby, aby umożliwić parom – zwłaszcza młodym – realizację ich celów planowania rodziny” – poinformował Katalin Novak, minister rodziny Węgier.

Premier Mateusz Morawiecki nie dotarł do Budapesztu. Jednak jak zapewnił, popiera podpisaną deklarację. Polskę reprezentowała Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej.

 

TV Trwam News

drukuj