Brońmy Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II
Na celowniku obecnej władzy nadal jest toruńskie Muzeum „Pamięć i Tożsamość”. Mimo że państwowe kontrole wykazują krystaliczną uczciwość w wydatkowaniu środków, polityczna presja nie ustaje. W tle ważą się losy kierownictwa placówki, co ma szczególne znaczenie dla obrony polskiej historii i chrześcijańskiego dziedzictwa.
Obecny rząd nieostatnie atakuje środowisko Rodziny Radia Maryja. Jednym z celów jest m.in. toruńskie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II. Ta placówka kultury stała się obiektem politycznego ataku przy wykorzystaniu państwowego aparatu. W kierunku Muzeum kierowane są zarzuty o rzekome nieprawidłowe wydatkowanie środków. Kontrola Izby Administracji Skarbowej wykazała, że wszystkie wydatki były realizowane zgodnie z prawem – zaznacza dyrektor finansowy Fundacji „Lux Veritatis”, Lidia Kochanowicz-Mańk.
– Nie stwierdzono żadnej nieprawidłowości. Potwierdzono, że muzeum realizowało tę inwestycję, wydatkowało środki publiczne w 100 proc. prawidłowo – zauważa Lidia Kochanowicz-Mańk.
To nie jedyna taka ocena. Wcześniej prawidłowość działań i ważność umowy o powołaniu placówki potwierdziła Najwyższa Izba Kontroli. Jednak nawet tak twarde argumenty nie przemawiają do rządzących. Nadzór nad Muzeum pełni zarówno Ministerstwo Kultury, jak i Fundacja „Lux Veritatis”. Należy jednak pamiętać, że placówka jest wspólnym dobrem wszystkich Polaków, o czym przypomina mec. Krzysztof Radomski.
– Moment, w którym ono się znajduje jest niezwykle sensytywną chwilą, w której ciągłość wiedzy, ciągłość świadomości po stronie osób stojących na czele tego muzeum jest niezwykle istotna – wskazuje mec. Krzysztof Radomski.
Z końcem maja upływa bowiem kadencja pełniącego obowiązki dyrektora o. Jana Króla CSsR.
– Prowadził sprawy absolutnie w punkt, czyli absolutnie zgodnie z prawem, z przepisami, legalnie, efektywnie – podkreśla Lidia Kochanowicz-Mańk.
Dlatego istotne jest zachowanie ciągłości działania obecnego dyrektora Muzeum „Pamięć i Tożsamość”. Zwraca na to uwagę przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja, prof. Janusz Kawecki.
– Teraz jest czas, który wymaga kontynuacji bezpośredniej przez osobę kierującą Muzeum, znającą wszystkie niuanse z poprzedniego okresu. I dlatego myślę, że to wystąpienie ze strony Fundacji powinno być przez panią minister akceptowane i powołany jako dyrektor Muzeum o. Jan Król CSsR – mówi prof. Janusz Kawecki.
W podobnym tonie wypowiada się prof. Wojciech Polak, który jest członkiem rady Muzeum „Pamięć i Tożsamość”.
– Sprawdził on się w momencie budowy, tworzenia tego muzeum. Teraz ciągle jeszcze to muzeum wymaga urządzenia, ekspozycji do końca, pełnego uruchomienia i wydaje mi się, że lepszej kandydatury, lepszej osoby do pełnienia funkcji dyrektora nie ma – zaznacza prof. Wojciech Polak.
Toruńskie muzeum ma przypominać tysiącletnią historię Polski i Polaków widzianą przez pryzmat nauczania św. Jana Pawła II.
– Z drugiej strony Muzeum pokazuje związki Polski z wiarą, z tożsamością chrześcijańską. Są to związki tak silne, że właściwie istnienie państwa polskiego wynika, można powiedzieć, z chrześcijaństwa i wiąże się w sposób nierozłączny z tą tożsamością chrześcijańską – tłumaczy prof. Wojciech Polak.
I to jest jeden z powodów nieustannych ataków na Muzeum i całą Rodzinę Radia Maryja.
– Jest to działanie ze strony rządzących, włączające się w [strategię – red.] – realizowaną też w różnych innych obszarach przez rządzących – dyskryminowania katolików w Polsce – wskazuje prof. Janusz Kawecki.
Dlatego dziś walka o Muzeum „Pamięć i Tożsamość” staje się walką o przyszłość naszego narodu.
TV Trwam News



