fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Błędy w pakiecie onkologicznym

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz przyznaje się do błędów w pakiecie onkologicznym i zapowiada zmiany. Pakiet nie objął swym działaniem kilkudziesięciu tysięcy pacjentów chorych na pewne rodzaje nowotworów. To operacja bez znieczulenia prowadzona na tysiącach najbardziej cierpiących – mówią lekarze ze stowarzyszenia onkologów.

Minister Bartosz Arłukowicz spotkał się dziś z premier Ewą Kopacz, której przedstawił informacje na temat skuteczności funkcjonowania pakietu onkologicznego. W ocenie ministra wszystko idzie świetnie. Do dnia 21 marca 2015 wydano w Polsce ponad 80 tysięcy zielonych kart.

– To znaczy, że 80 tys. 482 osób zostało skierowanych na szybką i kompleksową diagnozę w ramach pakietu onkologicznego – powiedział Bartosz Arłukowicz.

Tyle, że – jak alarmują onkolodzy – poza pakietem pozostało ponad 20 tys. Pacjentów, a tym którzy zielone karty otrzymali nie przyspieszyli dzięki temu swojego leczenia – podkreśla Anna Banaszewska z Polskiej Federacji Szpitali.

– Pakiet onkologiczny w żaden sposób nie przyspieszył leczenia pacjenta, nie umożliwił szybszego dostępu do leczenia – wskazuje Anna Banaszewska.

Już po trzech miesiącach od wejścia w życie pakiet będzie podlegał gruntownym zmianom.

– Podjęliśmy decyzję o zmianach, które chcemy wprowadzić w tym pakiecie. Podobnie jak z ustawą refundacyjną. Będziemy obserwowali działanie i korygowali. Każdą zmianę trzeba dokładnie obserwować i wprowadzać potrzebne korekty – twierdzi Bartosz Arłukowicz.

Minister zapowiedział m.in. objęcie pakietem kolejnych rodzajów nowotworów, bardziej elastyczne decyzje konsyliów lekarskich. Przewidywane jest także stworzenie możliwości sfinansowania specjalistycznego badania tomograficznego poza stawką ryczałtową, oraz zwiększenie o 20 procent finansowania ryczałtów w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Arłukowicz chce także dopuszczenia w drodze konkursów kolejnych świadczeniodawców.

Pewne decyzje wymagają jednak większych nakładów. Premier Kopacz nie wyklucza takiej możliwości.

– Jeśli rzeczywiście na to potrzeba więcej pieniędzy z całego NFZ-u, to te środki na pewno się znajdą – twierdzi premier.

Minister przyznał jednak dziś, że nie posiada pełnej wiedzy o funkcjonowaniu pakietu. Choćby w zakresie chemioterapii, której finansowanie pozostanie na niezmienionym poziomie.

– Poddamy analizie weryfikację m. in. chemioterapię w szpitalu, bo słyszymy te głosy, że w niektórych przypadkach jest za niska wycena. Być może tak, ale chcemy w pół roku przeanalizować finanse i wtedy podjąć odpowiednie decyzje – mówi Bartosz Arłukowicz.  

Tymczasem w Polsce mamy do czynienia z wyjątkowo niskim jak na Europę poziomem wydatków na leki dla chorych na nowotwory. Obecnie jest to zaledwie 19 procent wszystkich kosztów leczenia onkologicznego.

 

 

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj