fot. arch. Nasz Dziennik

Bezdomni dla bezimiennych

Na cmentarzu komunalnym Południowym w Warszawie odbędzie się akcja „Bezdomni dla bezimiennych”. Będzie w nią zaangażowanych 18 osób: 10 bezdomnych, 3 współpracowników Fundacji Kapucyńskiej, 5 wolontariuszy, pracowników firmy CEMEX Polska. 

Jak informuje Fundacja Kapucyńska, każdego roku na cmentarzu pojawia się około 20 nowych grobów bez imienia. Pochowani cicho, bez uroczystości, bez pożegnania. Nagrobny napis N.N. wbrew swojemu znaczeniu (łac. nomen nescio – imienia nie znam) mówi wiele – samotna nagła śmierć, życie w opuszczeniu, brak domu, pomocnej ręki. Ludzie pochowani w grobie bez imienia mają swoją historię, bo przecież mieli swoje życie. I choć zapomniała o nich rodzina czy przyjaciele, to pamiętają o nich inni – ci, którzy mają świadomość podobnego losu – bezdomni.

– Ci ostatni już po raz drugi, w ramach wolontariatu pracowniczego, pomagają w działaniach naszej fundacji – mówi Anna Niepiekło, rzecznik prasowy Fundacji Kapucyńskiej. W ciągu 6 godzin grupa zamierza posprzątać około 100–150 grobów. Poprzez udział w konkursie grantowym Fundacji CEMEX wolontariusze uzyskali środki na transport, zakup niezbędnych narzędzi oraz posiłek.

– Za każdym razem, gdy idę posprzątać grób rodziców, zatrzymuję się przy grobach bezimiennych i modlę się za nich… – mówi Mirek, bezdomny, który weźmie udział w akcji.

Akcja „Bezdomni dla bezimiennych” związana jest ze stałym przedsięwzięciem fundacji – „Nieśmiertelnikami”. Od 2011 r. w ramach tego projektu rozdano około 800 nieśmiertelników, czyli tabliczek z danymi bezdomnego i adresem Fundacji Kapucyńskiej. W przypadku nagłej śmierci bezdomnego nieśmiertelnik pozwoli ustalić jego tożsamość, dzięki czemu nie zostanie on pochowany bezimiennie. Te niewielkie blaszki są również formą przypomnienia o nieśmiertelności, nadzieją na nowe, lepsze życie.

Nasz Dziennik 

drukuj