Berlin: międzyrządowe konsultacje polsko – niemieckie

W Berlinie odbyły się dziś konsultacje polsko-niemieckie z udziałem premier Beaty Szydło i kanclerz Angeli Merkel. Podczas spotkania omówiono m.in. kwestie dotyczące bezpieczeństwa, gospodarki a także mniejszości. Podczas dwustronnych rozmów poruszono niemal wszystkie tematy ważne zarówno dla strony polskiej jak i niemieckiej.

W polskiej delegacji uczestniczyli przedstawiciele całego rządu na czele z premier Beatą Szydło.

Wizytę tradycyjnie rozpoczęto od powitań. Przed urzędem kanclerskim na polską premier czekała szefowa niemieckiego rządu Angela Merkel. Po krótkiej ceremonii obie strony usiadły do rozmów. Głównym punktem jednodniowej wizyty była sesja planarna, podczas której omówiono kwestie ważne dla Polski i Niemiec. Podczas dyskusji poruszano tematy dotyczące mniejszości narodowych, gospodarki czy polityki zagranicznej, w tym problemu imigrantów. Nie zabrakło także rozmów na temat zbliżającego się szczytu NATO w Warszawie i obrony wschodniej flanki Sojuszu.

Kanclerz Angela Merkel na konferencji zapowiedziała wznowienie obrad okrągłego stołu w sprawie sytuacji Polaków i osób pochodzenia polskiego w Niemczech oraz intensyfikacji nauczania języka polskiego. Z kolei premier Beata Szydło zwróciła uwagę na kwestie bezpieczeństwa.

– Chcę podziękować Pani Kanclerz za tak zdecydowane i jasne poparcie starań Polaki, jeżeli chodzi o wzmocnienie wschodniej flanki NATO, za to że mamy wsparcie tutaj w tych działaniach, które chcemy, żeby NATO prowadziło na terenie Polski. Musimy wzmacniać wschodnią flankę ze względu na bezpieczeństwo nie tylko Polski, ale całej Unii Europejskiej i na bezpieczeństwo Europy. Dzisiaj za wschodnią granicą Polski toczy się wojna. Mamy do czynienia z sytuacją, która nie jest łatwą do rozwiązania. Dialog jest potrzebny, ale przede wszystkim nie może polegać to na ustępowaniu i jest również nasza satysfakcja, że sankcje wobec Rosji zostały przedłużone – zaznaczyła premier Beata Szydło.

Według kanclerz Angeli Merkel Nord Stream II to projekt biznesowy. Z kolei premier Beata Szydło podkreśliła, że jest to „inwestycja, która dzieli Europę”.

– Dlatego razem z innymi państwami, sygnatariuszami listu do Komisji Europejskiej sprzeciwiającemu się budowie tej inwestycji stoimy na stanowisku, że muszą być jasno określone przede wszystkie warunki i zdecydowanie powiedziane tak jak zrobiła to Komisja Europejka, że nie ma wsparcia rządowego dla tej inwestycji. Natomiast dla Polski najistotniejsze jest oczywiście bezpieczeństwo energetyczne dlatego staramy się w tej chwili tak realizować polską politykę energetyczną i planowane inwestycje ażeby Polska takie bezpieczeństwo wzmacniała – mówiła premier Beata Szydło.     

W Berlinie przedstawiono wspólny podręcznik do historii, omówiono też temat wymiany młodzieży, podpisano też porozumienie w sprawie odbudowy szkół w Libanie.

Konsultacje międzyrządowe wpisały się w obchody 25-lecia podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.

W Berlinie gości również minister finansów Paweł Szałamacha, który w ramach konsultacji międzyrządowych spotkał się z ministrem finansów Niemiec Wolfgangiem Schäuble. Rozmowa dotyczyła między innymi gazociągu Nord Stream II, uszczelnienia systemu podatkowego oraz o skutków ewentualnego Brexitu.

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej przed Dworcem
Zachodnim w Poznaniu minister finansów Paweł Szałamacha odniósł się między innymi do jutrzejszego referendum w Wielkiej Brytanii, w którym mieszkańcy Wyspy zadecydują, czy ich kraj pozostanie w Unii Europejskiej.

– Wszyscy chodzimy  na paluszkach wokół Wielkiej Brytanii, jest nastrój wyczekiwania i zarówno minister Schäuble, jak i ja, obawiamy się powiedzieć coś mocniejszego, żeby nie wpłynąć na chwiejną opinię brytyjską. Od kilkunastu dni ten nastrój jest bardziej nerwowy. To także dotknęło ruchów na polskiej walucie – podkreślił minister Paweł Szałamacha.

Dla Polski Brexit oznaczałby przejściowe osłabienie waluty.

– Później rynki finansowe będą raczej zważały na fundamenty, na to, w jaki sposób jesteśmy w stanie realizować nasz program i trzymać w ryzach deficyt, zwiększać dochody budżetowe, racjonalizując też sferę wydatków – wskazywał minister finansów.   

Choć ministerstwo finansów bierze pod uwagę wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, to jak zapewniał dzisiaj minister finansów, nasz kraj jest dobrze zabezpieczony przed takim ruchem.

– W poprzednich miesiącach dokonaliśmy zaliczkowo emisji długu polskiego proporcjonalnie większej, niż przypadałoby to z kalendarza. Jesteśmy bardzo dobrze zabezpieczeni. Zrealizowaliśmy potrzeby pożyczkowe budżetu na rok 2016 już w 70 procentach. Ministerstwo zgromadziło bardzo potężną rezerwę płynnościową czystej, żywej gotówki – 60 mld zł – powiedział Paweł Szałamacha.

Przyszłość Zjednoczonego Królestwa, a także całej Unii Europejskiej rozstrzygnie się już jutro.

 

 


 

 

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj