Belgijska Polonia opowiedziała się za TV Trwam

Nie tylko przyłączamy się do głosu polskich biskupów ale żądamy podjęcia zdecydowanych działań celem zaprzestania dyskryminacji TV Trwam przez KRRiT – napisali w liście do marszałka senatu Bogdana Borusewicza, przedstawiciele belgijskiej Polonii.

Członkowie Polskiej Kolonii Byłych Wojskowych oraz stowarzyszenia katolickiego ”Polonia Flandria” podkreślają, że dyskryminacja katolickiej telewizji uderza również w Polonie, dla której ta stacja jest łącznikiem z narodem.

– Kiedy słyszymy, że KRRiT organ konstytucyjny wymyśla sobie na poczekaniu pewne kryteria, nie mówi czym się będzie sugerować – to tak jakby uczeń przystępujący do egzaminu nie wiedział jakie zasady go obowiązują. W związku z tym, organy państwa polskiego powinny respektować przepisy. Nie tylko obywatele powinni podlegać przepisom ustalonym, ale również organy państwa. W związku z tym organy konstytucyjne jak sejm, senat, prezydent to najistotniejsze organy naszego państwa, które powinny stać na straży praworządności i nie pozwalać tym, którzy w ramach tych praw się nie mieszczą na samowolne, bezprawne zachowanie – akcentuje Anna Woś, przewodnicząca stowarzyszenia „Polonia Flandria”.

Powodem wystosowania pisma były też jak podkreślają członkowie organizacji informacje o tym, że marszałek senatu upomniał Episkopat Polski który uznał działania KRRiT za dyskryminujące.

– Marszałek senatu reprezentuje naród Polski. My jesteśmy katolikami i nie możemy przyjąć takiego oskarżenia w stosunku do biskupów, którzy bronią wiary katolickiej, dostępu TV Trwam do multipleksu. Mamy prawa i chcemy bronić swoich praw. W związku z tym nie chcemy żeby te prawa były szargane poprzez osobę, która sprawuje pewien urząd. Ta osoba została wybrana do reprezentowania wszystkich Polaków. Może jej się nie podoba to co jest reprezentowane przez Kościół czy media katolickie. Jesteśmy wolnymi ludźmi i nie musi tej osoby słuchać, ale powinien pozwolić słuchać innym i nie karcić innych za taką ocenę – dodaje Anna Woś.

RIRM

drukuj