fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

KRRiT zajmie się sprawą dot. zakłóceń sygnału TVP  

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyjrzy się dziś sprawie zakłóceń sygnału TVP. Jeszcze wczoraj z całego kraju napływały informacje o problemach z odbiorem.

Pierwsze zakłócenia pojawiły się w sobotę, gdy transmitowano wystąpienie premier Beaty Szydło.

Rada chce się dowiedzieć, czy były to tylko usterki techniczne, a jeśli tak, to dlaczego ich naprawa trwała tak długo.

Nadawcą sygnału TVP jest amerykańska firma EmiTel. Z kolei – jak poinformował portal „wPolityce” – ważną postacią w tej spółce jest Witold Graboś, człowiek bliski PO i SLD.

Poseł Wojciech Skurkiewicz na antenie Radia Maryja podkreślił, że trzeba zrepolonizować firmę EmiTel, gdyż jej sprzedaż była błędem poprzednich rządów.

– Jest to infrastruktura strategiczna, kluczowa, niezbędna dla funkcjonowania naszego państwa. Nie może być tak, że w trzydziestoośmiomilionowym państwie przesył programu telewizyjnego czy radiowego jest zmonopolizowany w jednych obcych rękach. Wszystkie stacje przekaźnikowe telewizji publicznej są w rękach EmiTel. Również większość centrów nadawczych polskiego radia czy w Psarach, centrum przekazywania informacji satelitarnych i łączności z polskimi statkami na morzu – jest w rękach firmy EmiTel. To olbrzymi błąd poprzednich rządów, że przy prywatyzacji Telekomunikacji Polskiej ta spółka nie została wyłączona – wskazał Wojciech Skurkiewicz.

Władze TVP poinformowały o kłopotach z odbiorem sygnału Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

O pełne wyjaśnienie do władz spółki EmiTel zwrócił się też resort gospodarki morskiej. Chodzi o podanie przyczyn niedawnych przerw w nadawaniu sygnału TVP, ponieważ ta sama spółka odpowiada za system łączności na morzu [więcej tutaj].

RIRM

drukuj