Batalia o życie w Wielkiej Brytanii. 3,5 tysiąca nastolatek jest już po co najmniej drugiej tzw. aborcji

W Wielkiej Brytanii wśród 84 tys. kobiet, które podjęły decyzję o co najmniej drugiej tzw. aborcji jest blisko 3,5 tys. nastolatek. Dane z Departamentu Zdrowia Anglii i Walii oraz Narodowej Służby Zdrowia Szkocji, podawane przez Sky News, uwzględniają nastoletnie dziewczyny, które zabiły sześcioro swoich nienarodzonych dzieci.    

W Wielkiej Brytanii wśród kobiet, które podjęły decyzję o co najmniej drugiej tzw. aborcji jest blisko 3,5 tys. nastolatek. Dane są zatrważające. W całym 2018 roku ponad 84 tys. kobiet zdecydowało się na zabójstwo nienarodzonego dziecka przynajmniej drugi raz w swoim życiu. Uwzględniają nastoletnie dziewczyny, które w młodym wieku nawet sześć razy decydowały
o zabójstwie swojego nienarodzonego dziecka.

Według informacji Sky News, w ubiegłym roku w Wielkiej Brytanii 718 kobiet podjęło decyzję o szóstej w ich życiu tzw. aborcji. W tym gronie jest pięć nastolatek. Sky News powołuje się na dane z Departamentu Zdrowia Anglii i Walii oraz Narodowej Służby Zdrowia Szkocji.

– Wielokrotne aborcje u nastolatek to klęska, katastrofa skuteczności antykoncepcji, szeroko dostępnej dla osób w wieku szkolnym i w wieku nastoletnim w Wielkiej Brytanii – mówi Piotr Guzdek z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Wielokrotne tzw. aborcje u nastolatek to także porażka oderwanej od etyki permisywnej edukacji seksualnej oraz samych lewicowych aktywistów.

– Zapewniali, że prowadzą profesjonalną edukację, która wyposaży nastolatków we właściwe kompetencje korzystania w sposób skuteczny i efektywny ze środków antykoncepcyjnych – dodaje Piotr Guzdek.

W Anglii, Walii i Szkocji rośnie liczba ponownych tzw. aborcji. W całym 2018 roku ponad 84 tys. kobiet zdecydowało się na zabójstwo nienarodzonego dziecka przynajmniej drugi raz w swoim życiu. Blisko 3,5 tys. z nich to nastolatki. W przypadku 140 kobiet, kolejna tzw. aborcja, była już ósmą w życiu. Środowiska pro-life w Wielkiej Brytanii tłumaczą, że za wszystkim stoi szkodliwa polityka, która pozwala kobietom na stosowanie w domach środków wczesnoporonnych. Stowarzyszenie Ochrony Dzieci Nienarodzonych zwraca uwagę, że prócz dziecka, dramat przeżywa także sama kobieta. Niejednokrotnie tzw. aborcja wiąże się później z poważnymi zaburzeniami psychicznymi. Takie kobiety są zostawione same sobie.

TV Trwam News

drukuj