Batalia genderowa trwa!

Duszpasterstwo Akademickie prowadzone w Warszawie przez ojców dominikanów zaplanowało na dziś kontrowersyjne spotkanie pt. „Gender – błogosławieństwo, czy przekleństwo?”. Spotkanie rozpocznie się o godz. 19.00 w sali prowincjalskiej.

Spotkanie budzi wiele kontrowersji – alarmuje Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy. „Jak to możliwe, by oo. Dominikanie w Warszawie propagowali gender i zapraszali na teren swej świątyni osoby gloryfikujące gender? Co za tym się kryje?” – pytają w specjalnym apelu członkowie stowarzyszenia. Katoliccy dziennikarze apelują jednocześnie o liczne przybycie na spotkanie katolików, prawych Polaków.  Swoją obecność  już zapowiedział o. Jacek Salij OP.

Na spotkaniu pojawią się osoby, które aktywnie propagują szkodliwą ideologię – niszczącą człowieka i rodzinę. W panelu wezmą udział m.in. Zuzanna Radzik z Tygodnika Powszechnego, Dominika Kozłowska ze Znaku, oraz Agnieszka Graff z Krytyki Politycznej.

Na sposób przedstawiania ideologii gender przez Zuzanne Radzik w Tygodniku Powszechnym zwróciła uwagę prof. dr hab. Maria Ryś, psycholog.

Nie tak dawno ukazał się w „Tygodniku Powszechnym” artykuł pani Zuzanny Radzik o gender pt. „Inna nie znaczy zła”.  Artykuł ten zawiera wiele boleśnie nieprawdziwych rzeczy. Przeczytałam ten artykuł bardzo uważnie i muszę powiedzieć, że wprowadza on ludzi w błąd. Autorka wychodzi z założenia, że nieprawdą jest, iż gender rozróżnia, antagonizuje płeć – płeć fizyczną i płeć kulturową, że zakłada jedno i drugie – zwraca uwagę prof. dr hab. Maria Ryś, psycholog.

„Ta debata napawa wielkim smutkiem i bólem, zwłaszcza że o wartościach się nie dyskutuje; wartości się przyjmuje, albo odrzuca.” – dodała prof. Maria Ryś.

Psycholog akcentuje, że gender – zabija prawdziwą relację człowieka do człowieka – o czym niejednokrotnie przypominał Ojciec św. Jan Paweł II.

– Ja miałam takie porównanie, że gdybyśmy za czasów komunistycznych w klasztorach organizowali spotkania – „Komunizm – błogosławieństwo czy przekleństwo?” i gdybyśmy na te spotkania zapraszali propagatorów komunizmu i w dodatku dawali prowadzić dyskusję ludziom, którzy uznają, że komunizm jest czymś innym nie koniecznie złym. Proszę sobie wyobrazić jakby wyglądały dzisiaj nasze czasy – zaznacza prof. dr hab. Maria Ryś, psycholog.

RIRM

drukuj