fot. TV Trwam News

B. Szydło: Wojna z drożdżówkami – to jest symbol PO i PSL w rządzeniu w polskiej szkole

Sejm zagłosuje dziś nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o odwołanie minister edukacji Anny Zalewskiej. Za odwołaniem szefowej resortu edukacji oprócz PO zagłosuje Nowoczesna i PSL. Szefowej MEN broni premier Beata Szydło, która podczas debaty sejmowej w wymowny sposób opisała działania poprzedniego rządu na polu edukacji.     

Reforma edukacji zaproponowana przez PiS zakłada, że od przyszłego roku mają zacząć funkcjonować: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum, 5-letnie technikum i dwustopniowe szkoły branżowe.

Reforma nie podoba się jednak PO, która domaga się dymisji szefowej resortu edukacji Anny Zalewskiej. Nie ma żadnego powodu merytorycznego, pedagogicznego i naukowego, żeby dokonywać tych zmian – przekonywał poseł Rafał Grupiński z PO.

– Nie oszukacie tą reformą Rzeczpospolitej, jej obywateli, nie oszukacie nauczycieli, dzieci ani rodziców – to jest źle przygotowana reforma. Niepotrzebna zupełnie nikomu – stwierdził poseł Rafał Grupiński.

– Wojna z drożdżówkami – to jest symbol PO i PSL w rządzeniu w polskiej szkole – mówiła premier Beata Szydło.

Minister edukacji broniła także poseł PiS Marzena Machałek.

– Chcecie zachować ten stan edukacji, do którego doprowadziliście przez osiem lat, stan chaosu, stan, w którym nie słuchaliście rodziców, nie słuchaliście nauczycieli. Przypomnę, że za reformą edukacji jest ponad 60 procent rodziców oraz około 50 procent ogółu Polaków –  podkreślała poseł PiS Marzena Machałek.

Te argumenty nie przekonują jednak Nowoczesnej i PSL-u, którzy razem z PO zagłosują za odwołaniem minister Anny Zalewskiej.

– Po co ta nieodpowiedzialna i pełna buty zła zmiana. Gdy widzimy sylwetkę ekspert od wychowania do życia w rodzinie, to odpowiedź wydaje się jasna – ideologiczna szkoła, zgodna z wizją świata PiS, szkoła na miarę XIX, a nie XXI wieku. Chaos dla uczniów, stracone roczniki, problemy samorządów – to przyniesie zła zmiana MEN – oceniła poseł Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

– Jednym z podstawowych powodów, dla którego będziemy jako klub parlamentarny głosować za odwołaniem minister edukacji jest fakt, że proponowana przez nią pseudoreforma, niszcząca istniejący system edukacji, jest w istocie podważaniem konstytucyjnej zasady zaufania obywateli do państwa. To nasi rodacy, obywatele 2,5 tys. małych ojczyzn, 17 lat temu zaufali rządowi AWS-u i poparli powstanie gimnazjów jako nawiązanie do dobrych wzorców nauczania w drugiej RP – powiedział poseł PSL Piotr Zgorzelski.

Klub Kukiz ‘15 wstrzyma się od głosu. Posłowie tego ugrupowania przekonują, że konieczne jest w tej sprawie referendum.

– Przeprowadźcie referendum w sprawie gimnazjów, skoro tak mocno dzieli to Polaków – apelował poseł Kukiz ’15 Tomasz Jaskóła.

Polska szkoła potrzebuje systemowej reformy systemowej. To jedna z najtrudniejszych ale jedna z najbardziej oczekiwanych reform – podkreślała premier Beata Szydło.

– Mamy pieniądze na tą reformę, mamy propozycje dla nauczycieli gimnazjum, mamy wreszcie program i plan przeprowadzenia tych zmian. […] Nie boimy się tej reformy, ale mam też apel do polityków, samorządowców, związkowców. Nie straszcie tą reformą Polaków. Nie straszcie nauczycieli, rodziców i uczniów. To jest reforma dobrze przygotowana, która będzie perfekcyjnie przeprowadzona – zaznaczyła premier Beata Szydło.

Projekt ustawy dotyczący reformy edukacji, jak zapowiedziała szefowa rządu, ma zostać przyjęty w przyszłym tygodniu.

 

 

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj