B. Kownacki: Wszyscy dziś mówią, że atak na polską granicę jest rodzajem wojny hybrydowej, którą wypowiedział nam Putin z Łukaszenką
Proszę zobaczyć zmianę obecnie rządzących, którzy rok temu byli w stanie podpalić Polskę, byli w stanie obrazić każdego i znieważyć każdego, tylko żeby pokazywać, jak to bronią biednych uchodźców, a w ten sposób uzyskiwać chociażby sympatię Unii Europejskiej kosztem polskiego bezpieczeństwa. Gdyby storpedowali koncepcję budowy muru i doprowadzili do tego, że presja migracyjna byłaby jeszcze większa, to byłoby to kosztem polskich obywateli – powiedział Bartosz Kownacki, poseł PiS, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
Bartosz Kownacki podkreślił, że trzeba szczególnie podziękować Straży Granicznej za ich ciężką służbę, którą pełnią i która okazała się służbą na linii frontu.
– Wszyscy dziś mówią, że atak na polską granicę jest rodzajem wojny hybrydowej, którą wypowiedział nam Putin z Łukaszenką, który jest po prostu jego pomocnikiem, wykonawcą pewnych poleceń – wskazał poseł PiS.
Polityk dodał, że pogranicznicy rzeczywiście ryzykują wszystkim, ryzykują własnym życiem.
https://twitter.com/KownackiBartosz/status/1791096996687757769
– To jest ogromne ryzyko, stres i poświęcenie. Należy się szacunek dla polskiego munduru. My zawsze stoimy murem za polskim mundurem, za tymi, którzy służą Rzeczypospolitej. Przez ostatnie dwa i pół roku obecnie rządzący w każdy możliwy sposób krytykowali działania związane z obroną polskiej granicy, czy obroną polskiej suwerenności, polskiej niepodległości i integralności terytorialnej. Te krytyki były na różnym poziomie – przypomniał wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej.
https://twitter.com/KownackiBartosz/status/1791097538096853346
Zwrócił uwagę, że na granicy Straż Graniczna bardzo silnie współpracuje z Wojskiem Obrony Terytorialnej. Polityk odniósł się również do budowy zapory na granicy polsko-białoruskiej, która była krytykowana przez ówczesną opozycję. Jak wskazał, budowa muru była ogromnym przedsięwzięciem i trzeba było zastosować specjalną ustawę.
– Gdybyśmy szli zgodnie z prawem zamówień publicznych, to te zamówienia mogłyby trwać wiele lat. Poza tym trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że pewnie w tle pojawiłyby się służby rosyjskie i białoruskie, które chciałyby specjalnie storpedować takie zamówienie, żeby nie wybudować muru albo aby mur nie był sprawny i nie spełniał swojej funkcji. Pamiętamy ogromne ataki Donalda Tuska i jego posłów, którzy mówili, że mur nie powstanie, że to będzie wielki przekręt pisowski, że te pieniądze zostaną skradzione. Już nie mówiąc o tych, którzy mówili, że mur jest w ogóle niepotrzebny, że on nie powinien stać na granicy polsko-białoruskiej. Później, kiedy były sprawozdania Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z budowy tego muru i przytaczałem wypowiedzi polityków ówczesnej opozycji, to chowali się i zaprzeczali własnym słowom – wskazał gość Radia Maryja.
Poseł podkreślił, że każdy, kto nielegalnie przekracza granicę, popełnia przestępstwo. Jednak politycy ówczesnej opozycji atakowali m.in. rząd Prawa i Sprawiedliwości za to, że buduje mur na granicy, aby bronić bezpieczeństwa Polski i Polaków. Bartosz Kownacki dodał, że posłowie Koalicji Obywatelskiej i ich sojusznicy robili cyrk na polskiej granicy.
– Jednak po przejęciu władzy w Polsce przez Koalicję Obywatelską okazało się, że mur jest dobry. Co więcej, mają być tam kolejne inwestycje w ramach tego muru. Nie bardzo wiem, jak one będą wyglądały. Jeżeli chodzi o sferę związaną z granicą na rzece, to oczywiście tutaj jeszcze można wiele zrobić. Jest to o wiele trudniejsze, bo nie postawimy muru na środku rzeki, więc tutaj można stawiać jeszcze wiele zapór elektronicznych. Jeżeli chodzi o sam mur, to on spełnia swoją funkcję. Ma wysokość 5 metrów, jest zapora elektroniczna i fizyczna – zaznaczył.
Dodał, że można wzmocnić mur dodatkowymi stalowymi elementami, ale nie ma potrzeby nadzwyczajnych inwestycji sięgających miliardów złotych.
– Mam wrażenie, że inwestycja na polepszenie stanu muru będzie takim „misiem na miarę możliwości” Koalicji Obywatelskiej. (…) Podejrzewam, że za Platformy Obywatelskiej będzie to kosztowało wiele razy drożej. Muszą pokazać, że ten mur wcześniej za miliard był niedobry, więc oni zrobią za dwa miliardy. To, że ta inwestycja będzie się niewiele różniła, to nie ma żadnego znaczenia. Ktoś się nad tym po prostu po raz kolejny pożywi – powiedział wiceprzewodniczący Komisji Obrony Narodowej.
Trzeba sobie uświadomić – jak podkreślił polityk – że ta sytuacja pokazuje cynizm Platformy Obywatelskiej. Zaznaczył, że na granicy dochodziło do dramatów ludzkich, do znieważania polskiego munduru, ale trzeba zobaczyć, jak zmieniła się narracja m.in. Donalda Tuska.
– Proszę zobaczyć zmianę obecnie rządzących, którzy rok temu byli w stanie podpalić Polskę, byli w stanie obrazić każdego i znieważyć każdego, tylko żeby pokazywać, jak to bronią biednych uchodźców, a w ten sposób uzyskiwać chociażby sympatię Unii Europejskiej kosztem polskiego bezpieczeństwa. Gdyby storpedowali koncepcję budowy muru i doprowadzili do tego, że presja migracyjna byłaby jeszcze większa, to byłoby to kosztem polskich obywateli – zwrócił uwagę poseł PiS.
Co więcej – jak wskazał gość „Aktualności dnia” – nagle okazuje się, że Unia Europejska nie krzyczy tak głośno, jak za rządów Prawa i Sprawiedliwości i okazuje się, że jest praworządność.
– To też daje do myślenia, że cała zabawa z praworządnością w różnych sferach dotyczyła wymiaru sprawiedliwości, a także właśnie granicy. Ona nie miała nic wspólnego z rzeczywistością. Chodziło po prostu o to, żeby zainstalować Donalda Tuska w Polsce – podsumował Bartosz Kownacki.
Całą rozmowę z posłem Bartoszem Kownackim w „Aktualnościach dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



