fot. PAP/EPA

Atak zimy w krajach Bliskiego Wschodu

Atak zimy w krajach Bliskiego Wschodu. Zmagają się one z opadami śniegu i niskimi temperaturami. Śnieg i porywisty wiatr paraliżuje życie i odcina od świata wiele miejscowości. Zginęły już co najmniej 3 osoby.

W Turcji z powodu opadów śniegu występują problemy na drogach i na lotniskach. Zamknięto autostradę między Stambułem a Izmirem a linie lotnicze Turkish Airlines odwołały 40 lotów międzynarodowych i krajowych. Niskie temperatury występują  m.in. w Jordanii, Syrii i Libanie.

Jeśli chodzi o Liban to szczególne obawy budzi sytuacja w dolinie Bekaa na wschodzie kraju, gdzie przebywa kilkaset tysięcy syryjskich uchodźców. Wielu z nich  mieszka w namiotach. Podobna sytuacja dotyczy Jordanii. W jednym z obozów opady śniegu i wichury zniszczyły kilka namiotów dla uchodźców.

– Warunki pogodowe są bardzo trudne. Były obfite opady śniegu.  Ewakuowaliśmy wielu ludzi do szkoły, ponieważ ich namioty zostały zniszczone. Jest to tragedia. Nie ma prądu ani ogrzewania. Nie ma nic. Prosimy w pierwszej kolejności o przyczepy kempingowe i grzejniki dla ludzi – mieszkaniec Jordanii.

W Izraelu miejscami spadło nawet 60 cm śniegu. Na skutek burzy śnieżnej zostały zamknięte szkoły oraz wyłączono z ruchu wiele dróg. Stolica kraju, Jerozolima, jest sparaliżowana.  W Autonomii Palestyńskiej wprowadzono stan wyjątkowy. Śnieg pada także w niektórych miejscach w Arabii Saudyjskiej. W Syrii w miastach Aleppo i Damaszek, niemal ustały walki między rządową armią a rebeliantami. Rządowe wojska nie dokonują nalotów na pozycje rebeliantów, gdyż pogoda uniemożliwia start myśliwców.

TV Trwam News/RIRM

drukuj