fot. PAP/EPA

Amerykanie rezygnują z 15 baz wojskowych w Europie

Amerykanie wycofają się z 15 baz wojskowych w Europie. Pentagon przyznaje, że powodem są restrykcje budżetowe i redukcja liczebności sił zbrojnych.

Siły powietrzne USA opuszczą w ciągu kilku lat brytyjską bazę lotniczą  położoną na północny-wschód od Londynu. W Lakenheath rozmieszczone zostaną myśliwce F-35.

Przewiduje się także opuszczenie przez amerykańskie wojska kilku ich garnizonów w Niemczech. Przeniesiony do Włoch ma zostać dywizjon kontroli powietrznej.

Mimo tego liczba stacjonujących na terenie Niemiec amerykańskich żołnierzy ma wzrosnąć o kilka setek. Ponadto bazę lotniczą Lajes na portugalskich Azorach ma opuścić około 500 amerykańskich wojskowych i członków personelu cywilnego.

Poseł Dariusz Seliga, członek Sejmowej Komisji Obrony Narodowej podkreśla, że ta informacja stawia rzeczywistość naszego bezpieczeństwa w innym świetle.

– Trudno w jakimś sensie dziwić się Amerykanom, że interesy ich państwa dzisiaj są ulokowane w innych częściach świata i że z Europy się wycofują. Pytanie do polskich polityków – czy nie można było jakoś bardziej partycypować, nawet nie w kosztach, ale w decyzjach, nie można było jakoś bardziej zachęcać, wykonać taką pracę dyplomatyczną, bo dzisiaj polska dyplomacja na Zachodzie jest znana z tego, ze polski były minister spraw zagranicznych płacił jednemu z dyplomatów za recenzowanie swoich wystąpień. Pytanie nasuwa się samo. Czy polski rząd nie „przespał” tej sytuacji związanej z decyzjami Amerykanów? – pyta poseł Dariusz Seliga.    

Zmiany maja pozwolić Amerykanom na oszczędności rzędu 500 mln dol. Rocznie.

RIRM

drukuj