fot. pixabay.com

Atak na katolików we Francji

Antifa brutalnie zaatakowała katolików w Paryżu podczas procesji, która miała upamiętnić 49 osób – katolików rozstrzelanych przez antyklerykalnych zwolenników Komuny Paryskiej. Wśród uczestników pochodu były osoby starsze, ministranci, harcerze oraz rodziny z dziećmi. Musiała interweniować policja. Jedna osoba została przewieziona do szpitala. 

Procesja, zorganizowana na apel pięciu parafii we wschodnim Paryżu i kilku stowarzyszeń diecezjalnych, miała przejść w sobotę 30 maja cztery kilometry w okolicy parafii Notre-Dame des Otages, gdzie 150 lat temu 49 osób zostało rozstrzelanych przez antyklerykalnych zwolenników Komuny Paryskiej.

„Cel procesji był czysto religijny, (…) nie było politycznych żądań” – wskazał ks. bp Denis Jachiet, biskup pomocniczy Paryża.

Mimo to, procesję zaatakowała skrajnie lewicowa organizacja Antifa.

Grupa około dwudziestu zakapturzonych osób próbowała zagłuszyć procesję okrzykami i wyzwiskami. W stronę uczestników pochodu poleciały kosze na śmieci, butelki i elementy ogrodzeń. Doszło także do rękoczynów.

„Wyrwali nam z rąk sztandary, zrzucili flagę, którą podeptali, bili parafian” – relacjonował na łamach francuskiego dziennika „Le Figaro” uczestnik procesji.

Jedna osoba została poważnie ranna w głowę. Trafiła do szpitala.

Wierni schronili się w najbliższym kościele. Czekali na posiłki policji, której przy zabezpieczaniu pochodu było zdecydowanie za mało. Do wydarzenia na swoim profilu na Twitterze odniósł się minister spraw wewnętrznych Francji, Gérald Darmanin.

„W Paryżu katolicy zostali zaatakowani podczas procesji przez agresywne osoby. W naszym kraju musi istnieć możliwość korzystania z wolności wyznania. Moje myśli są z francuskimi katolikami” – przekazał francuski polityk.

TV Trwam News

drukuj