PAP/Andrzej Grygiel

Apel byłych senatorów ws. in vitro

Byli senatorowie w liście otwartym do obecnych apelują o wprowadzenie zmian w rządowej ustawie o tzw. leczeniu niepłodności. Wskazują, że ustawa pomija problem niepłodności, forsuje natomiast metodę sztucznego zapłodnienia, jaką jest in vitro.

W ocenie byłych senatorów zaakceptowane przez Sejm zapisy ustawy są sprzeczne  z konstytucją, a także ustawowymi standardami w zakresie ochrony praw i wolności człowieka. Politycy przypominają także stanowiska, m.in. KEP, lekarzy, a także prawników.

Antoni Szymański, były senator,  który podpisał się pod listem, liczy, że obecni senatorowie doprowadzą do zmian w kierunku ochrony praw dziecka. W tym szczególnie prawa do życia i rozwoju od poczęcia.

– Zmiany, które będą szanowały życie dziecka poczętego, jego zdrowie, a także prawo do wychowywania przez oboje rodziców. Ta ustawa tego nie gwarantuje, trzeba bardzo wyraźnie powiedzieć, że to nie jest ustawa o leczeniu niepłodności, ale o in vitro. Ta metoda niczego nie leczy. Istnieje w niej bardzo wiele zagrożeń, dlatego podobnie jak Sąd Najwyższy, jak opinie biur sejmowych, które ukazywały wiele braków, wskazujemy na nie i prosimy, aby Senat pochylił się nad nimi, odrzucił bądź wprowadził głębokie zmiany w ustawie- powiedział były senator Antoni Szymański.

Wczoraj premier Ewa Kopacz, której zależy na przyjęciu ustawy o in vitro spotkała się z senatorami PO. Ma to związek z odrzuceniem projektu przez senacką Komisję Zdrowia.

Dziś Senat zajmuje się kontrowersyjną ustawą. Głosowanie nad nią ma się odbyć jutro.

RIRM

 

drukuj