fot. flickr.com

Amerykańskie prawo o żydowskim mieniu uderzy w Polskę?

Amerykański Kongres przegłosował ustawę 1226 [czytaj więcej]. Najbardziej może uderzyć ona w Polskę. Chodzi o 65 miliardów dolarów, których żąda od Polski społeczność żydowska. Kwota ma stanowić zwrot za majątki utracone podczas II wojny światowej. Ustawę musi jeszcze podpisać prezydent Donald Trump.

Ustawa 1226 daje Departamentowi Stanu USA prawo do wspomagania organizacji zrzeszających ofiary Holokaustu w sprawach roszczeń majątkowych. Przyjęcie ustawy to dla Polski bardzo poważny problem – mówiła politolog dr Lucyna Kulińska.

Ten rok, kiedy ma zapaść decyzja o tym, że nasze dzieci i wnuki zostaną pozbawione znaczącej części majątku na terytorium II Rzeczypospolitej, odbywa się w roku stulecia obchodów owej Rzeczpospolitej – podkreśliła Lucyna Kulińska.

Część wpływowych organizacji żydowskich żąda wypłaty roszczeń od państw europejskich za mienie, jakie pozostało po osobach zamordowanych przez Niemców w czasie Holokaustu. Nowe prawo dotyczy także majątków, których właściciele i spadkobiercy nie żyją. Przeciw ustawie protestowała amerykańska Polonia, prosząc o pomoc senatora Marka Miloscia. Polityk napisał specjalny list do kongresmenów.

„Ustawa traktuje Polskę i jej obywateli jako sprawców Holokaustu, zamiast nazywać tak Niemców, którzy dopuścili się wszelkich okrucieństw II wojny światowej. W tym czasie Polska ucierpiała najbardziej ze wszystkich innych krajów. (…) W tym przypadku w ramach rekompensaty jeden poszkodowany musi poświęcić się na rzecz innego poszkodowanego. To nie jest sprawiedliwość” – zaznaczył Mark Miloscia.

Szczególnie dla Polski niebezpieczny jest punkt trzeci tej ustawy, gdyż stanowi on, że dochody z tych majątków mają być użyte na wspomaganie ocalałych z Holokaustu, na edukację o Holokauście i na inne cele.

„Przed wybuchem II wojny światowej Polskę zamieszkiwała największa grupa przedstawicieli społeczności żydowskiej w Europie. Wiele własności należących do Żydów, którzy zginęli w czasie wojny znajduje się w Polsce. W rezultacie kraj ten jest głównym celem tego projektu ustawy” – zwrócił uwagę Mark Miloscia.

W latach 60-tych Polska i USA zawarły tzw. umowę, na mocy której rząd w Warszawie przekazał Amerykanom 40 mln dolarów na odszkodowania między innymi dla Żydów, za pozostawiony w Polsce majątek. Po 1989 r. środowiska żydowskie zaczęły kampanię na rzecz wypłaty kolejnych odszkodowań.

Jest to sprawa, która na przestrzeni prawie 30 lat co jakiś czas wraca. Chyba w tej chwili ten nacisk jest szczególnie widoczny i szczególnie silny, a objawił się między innymi przy okazji dyskusji o nowelizacji ustawy o IPN – zaznaczył senator PiS Jan Maria Jackowski.

Poseł Platformy Obywatelskiej Robert Kropiwnicki mówił, że ustawa procedowana w amerykańskim Kongresie nie ma znaczenia. Polityk domaga się uchwalenia ustawy reprywatyzacyjnej.

To jest ustawa amerykańska, która zobowiązuje rząd amerykański do monitorowania sytuacji legislacji dotyczącej mienia pożydowskiego – zwrócił uwagę Robert Kropiwnicki.

30 czerwca 2009 r. 46 państw, w tym Polska, podpisały tzw. Deklarację Terezińską. Odnosiła się ona między innymi do pozostawionego bez spadkobierców mienia żydowskiego

Problem polega na tym, że wtedy nie było mocy sprawczej. Przyjęcie tej ustawy przez kongres USA sprawi, że będzie środek nacisku na Polskę – przekonywał Józef Brynkus, poseł Kukiz‘15.

Szacuje się, że organizacje żydowskie mogą żądać od Polski nawet 300 mld złotych za majątek, który należał do obywateli polskich żydowskiego pochodzenia.

TV Trwam News/RIRM

drukuj