fot. fb/NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”

A. Wawrzyniak z rolniczej „Solidarności”: Skoro Niemcy tak dziś prą do Mercosur, to niech się zobowiążą, że pokryją straty rolników, które będą spowodowane tą szkodliwą umową

Dzisiaj mówi się młodym rolnikom, żeby się przebranżawiali, bo rolnictwo będzie na minusie. Nie w tym droga. Wariactwo Komisji Europejskiej musi zostać powstrzymane. Nie możemy dopuścić do tego, że cała Unia Europejska będzie podporządkowana interesowi Niemiec. Jeżeli dzisiaj Niemcy tak prą do umowy Mercosur, to niech się zobowiążą, że pokryją straty rolników, które będą spowodowane tą szkodliwą umową – wskazał Adrian Wawrzyniak, członek prezydium NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” i rzecznik prasowy rolniczej „Solidarności”, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu trwa dwudniowy protest rolników z całej Europy. Gospodarze z około piętnastu państw, głównie z Francji, wyrażają sprzeciw wobec podpisania umowy handlowej między unijnymi elitami a krajami Mercosur.

– Atmosfera jest napięta. Odbywają się starcia z policją. W stronę funkcjonariuszy leciały jajka oraz inne przedmioty (…), ale widać też agresję ze strony policji. Trzeba dodać, że praktycznie cały budynek parlamentu został otoczony dwumetrowym płotem. Demonstranci zostali oddzieleni od PE. To pokazuje, w jaki sposób działa demokracja europejska i jak wygląda dialog ze środowiskiem rolniczym według Komisji Europejskiej – relacjonował Adrian Wawrzyniak.

Poprzez protest rolnicy chcą wywrzeć presję na eurodeputowanych. Waży się bowiem decyzja, czy umowa z krajami Mercosur zostanie skierowana do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– Podczas przemówień przewodniczących organizacji rolniczych padają postulaty o odrzucenie szkodliwych umów handlowych dla europejskiego rolnictwa, zwiększenie finansowania europejskiego rolnictwa, a także słowa mówiące wprost, by Ursula von der Leyen odeszła ze stanowiska przewodniczącej Komisji Europejskiej (…). Domagamy się jednoznacznie, by odstąpić od umowy z krajami Mercosur i nie wprowadzać dalszych szkodliwych umów dla europejskiego rolnictwa, by stanąć po stronie europejskich rolników i zacząć dbać o tą gałąź gospodarki – powiedział członek prezydium NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

Rolników nie uspokajają tzw. klauzule ochronne w umowie z krajami Ameryki Południowej. Są one martwe, co można było zaobserwować chociażby w przypadku umów handlowych z Ukrainą. Gość Radia Maryja zwrócił również uwagę, że Komisja Europejska szykuje się już także do podpisania umowy z Indiami.

– Te zagrożenia przełożą się na bankructwa, likwidację gospodarstw rolnych w Polsce i Europie (…). Dzisiaj mówi się młodym rolnikom, żeby się przebranżawiali, bo rolnictwo będzie na minusie. Nie w tym droga. Wariactwo Komisji Europejskiej musi zostać powstrzymane. Liczymy na to, że społeczeństwo też stanie po stronie rolników; w dużej mierze takie głosy już się pojawiają (…). Nie możemy dzisiaj dopuścić do tego, że Komisja Europejska będzie kierować się tylko i wyłącznie interesem Niemiec, że cała Unia Europejska będzie podporządkowana temu interesowi. Jeżeli dzisiaj Niemcy tak prą do umowy Mercosur, to może po prostu niech ich gospodarka zapłaci za wszystkie straty, które poniosą rolnicy? Niech dzisiaj Niemcy zobowiążą się do tego, że pokryją straty, które będą spowodowane tymi szkodliwymi umowami – akcentował rzecznik prasowy rolniczej „Solidarności”.

Cała rozmowa z Adrianem Wawrzyniakiem dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj