A. Bujara: Pracownicy handlu oczekują Wigilii jako dnia wolnego od pracy. Nie godzimy się na prace non stop przez trzy tygodnie przed Bożym Narodzeniem
Pracownicy handlu oczekują Wigilii jako dnia wolnego od pracy. W ubiegłym roku mieliśmy trzy dni wolne pod rząd bez handlu. Wtedy nikt na tym nie ucierpiał – ani gospodarka, ani przedsiębiorcy – bo sprzedaż detaliczna niespadła. Tutaj propozycja jest kontrowersyjna, ponieważ proponuje się dzień wolny w Wigilię, ale za cenę dodatkowego pełnego dnia pracy. „Koalicja 13 grudnia” chce wprowadzić trzecią niedzielę roboczą w handlu. To jest niesamowite, bo pracownicy są przeciążeni w okresie przedświątecznym. Nie godzimy się na prace non stop przez trzy tygodnie przed Bożym Narodzeniem. Będziemy podejmować działania, aby jednak Wigilia była dniem wolnym, ale nie kosztem pracy – mówił Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Politycy w Sejmie wciąż obradują nad kwestią Wigilii jako dnia wolnego od pracy.
W związku z tym padają różne propozycje w tym ta, aby Wigilia była w zamian za pracujące niedziele. Na takie rozwiązanie nie godzi się Zjednoczona Prawica, a także przedstawiciele i pracownicy handlu.
– Pracownicy handlu oczekują Wigilii jako dnia wolnego od pracy. W ubiegłym roku mieliśmy trzy dni wolne pod rząd bez handlu. Wtedy nikt na tym nie ucierpiał – ani gospodarka, ani przedsiębiorcy – bo sprzedaż detaliczna niespadła. Tutaj propozycja jest kontrowersyjna, ponieważ proponuje się dzień wolny w Wigilię, ale za cenę dodatkowego pełnego dnia pracy. „Koalicja 13 grudnia” chce wprowadzić trzecią niedzielę roboczą w handlu. To jest niesamowite, bo pracownicy są przeciążeni w okresie przedświątecznym. Nie godzimy się na prace non stop przez trzy tygodnie przed Bożym Narodzeniem. Będziemy podejmować działania, aby jednak Wigilia była dniem wolnym, ale nie kosztem pracy – powiedział Alfred Bujara.
Wielkie korporacje chcą, aby niedziele były dla Polaków pracujące, pomimo że w innych krajach przestrzega się prawa do wolnych niedziel. „Solidarność” podkreśliła, iż będzie walczyć, by Polska nie straciła wolnych niedziel.
– Lobbing korporacji jest bardzo duży. W swoich krajach inaczej traktują pracowników i przestrzegają prawa do wolnych niedziel. U nas tego nie robią i pokazują, że rządzą. Mają wpływ na polityków i to wychodzi, kto za kim stoi. Sytuacja jest niepokojąca, ponieważ pracownicy handlu są stroną słabszą. My od lat nieustannie walczymy o utrzymanie niedzieli jako dnia wolnego od pracy. Niestety wiadomo, kto dzisiaj rządzi i prawda jest taka, że „Koalicja 13 grudnia” ma większość koalicyjną i może wprowadzić zamysły niedziel handlowych. Musimy dotrzeć do pracowników handlu z przekazem, iż mogą stracić wolne niedziele. Jako „Solidarność” będziemy protestować przeciwko takim działaniom i jeśli taki wniosek zostałby uchwalony, to na pewno bez protestów pracowników handlu się nie obędzie – oznajmił przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.
Alfred Bujara zauważył, że dwie trzecie Polaków nie chce powrotu pracowniczych niedziel.
– W 100 konkretach (100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów – przyp. red.) wpisano fakt o zabraniu na początku dwóch niedziel wolnych. Działania ze strony rządzących cały czas zmierzają w tym kierunku, by odebrać wolne niedziele. Chciałem tylko zaznaczyć, że niedziele obroniły się same. Kiedy wprowadzaliśmy wolne niedziele, było wielkie larum, że gospodarka ucierpi i będzie armagedon. Nic takiego się nie stało. Dziś wolne niedziele mają się dobrze. Jako Polacy zaczęliśmy w inny sposób spędzać weekendy. Niewątpliwie to jest pozytywne zjawisko wprowadzenia wolnej niedzieli. Nie wyobrażam sobie, żeby je zabrać. Dwie trzecie Polaków jest przeciwna wprowadzeniu niedziel handlowych – akcentował gość „Aktualności dnia”.
Całą rozmowę z Alfredem Bujarą można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



