fot. pixabay.com

Niedziela handlowa w zamian za wolną Wigilię?

Do Świąt Bożego Narodzenia zostało już niewiele czasu, a politycy wciąż debatują nad tym, czy Wigilia ma być dniem wolnym od pracy. We wtorek pojawiła się kontrowersyjna propozycja – wolna Wigilia w zamian za pracujące niedziele. To rozwiązanie wywołało zdecydowany sprzeciw polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Połączone sejmowe Komisje Gospodarki i Rozwoju Oraz Polityki Społecznej i Rodziny zajęły się projektem Lewicy w sprawie wolnej Wigilii. Pomysł zyskał poparcie społeczne, ale na horyzoncie pojawił się haczyk – Wigilia wolna od pracy miałaby oznaczać dodatkową pracującą niedzielę.

– Przepis ma na celu zrekompensowanie przedsiębiorcom skutków wejścia w życie przepisów o ustanowieniu nowego dnia wolnego od pracy-  24 grudnia – powiedział Łukasz Horbatowski, poseł KO.

Poprawka zgłoszona przez Koalicję Obywatelską zakłada wprowadzenie niedzieli handlowej 8 grudnia. Oznacza to, że trzy ostatnie niedziele przed świętami byłyby pracujące, co wywołało duży sprzeciw.

„Skandal‼ Platforma postanowiła wykorzystać debatę o wolnej Wigilii do zrobienia wrzutki legislacyjnej – nagle proponują likwidację 1/4 niedziel wolnych od handlu! […] Chcą znowu zmuszać pracowników handlu do pracy w niedziele!  Nie pozwolimy na to!” – napisał na platformie „X” poseł PiS, Paweł Jabłoński.

Pomysł dodatkowej handlowej niedzieli stawia pod ścianą także pracodawców, którzy nie będą mieli czasu, by przygotować się do zmian.

– Ta poprawka pokazuje waszą hipokryzję w tej sprawie, dlatego że nie można jednocześnie mówić, że jest za mało czasu do przygotowania wolnego w Wigilię i wprowadzać jeszcze szybciej dodatkową niedzielę handlową – zaznaczył Paweł Jabłoński.

Dziś w Sejmie drugie czytanie projektu. Debata pokaże, czy wolna Wigilia będzie świątecznym prezentem, czy raczej zapłatą. Minister funduszy, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, sugeruje, że nowy dzień wolny powinien oznaczać rezygnację z innego, na przykład Święta Trzech Króli.

TV Trwam News

drukuj