PAP/Łukasz Gągulski

81 lat temu Niemcy deportowali pierwszych Polaków do obozu koncentracyjnego KL Auschwitz

Przypada dziś 81. rocznica pierwszej deportacji Polaków do niemieckiego nazistowskiego obozu KL Auschwitz. 14 czerwca obchodzony jest w Polsce jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.

14 czerwca 1940 r. z więzienia w Tarnowie Niemcy przywieźli 728 mężczyzn. Polacy stali się pierwszymi więźniami Auschwitz, ponieważ to dla nich Niemcy utworzyli obóz. Wielu Polaków poniosło tam śmierć, los części jest nieznany. [czytaj więcej] Podczas warszawskich obchodów organizowanych na terenie Muzeum Więzienia Pawiak słowa podziękowania dla polskich więźniów obozów koncentracyjnych skierował Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

– Dla nas współczesnych jesteście drogowskazem i przykładem, że zawsze trzeba stać przy wartościach, że zawsze trzeba miłować drugiego człowieka, że zawsze trzeba wierzyć i mieć nadzieję – mówił Jan Józef Kasprzyk.

Prezes Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych, Stanisław Zalewski, zastanawiał się, „czy można odpuścić winy tym, którzy (…) z premedytacją zabijali ludzi”. Tu potrzebne jest „pojednanie między narodami” – wskazywał.

– Pojednanie bez przebaczenia, prawdy historycznej oraz zadośćuczynienia, w szerokim pojęciu tego słowa, będzie tylko mostem bez poręczy pomiędzy brzegami przepaści. Będzie można przechodzić, ale nie bez obawy. Moralnym obowiązkiem rządzących jest prowadzenie takich działań, aby wszystkie narody mogły żyć we wzajemnym szacunku i zrozumieniu – powiedział Stanisław Zalewski.

Uroczystości odbyły się także przed Pomnikiem – Mauzoleum Ofiar Obozów Koncentracyjnych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Prezes IPN, dr Jarosław Szarek, zwrócił uwagę, że „obok zła w obozach była też nadzieja”. Przykładami zwycięstwa dobra w Auschwitz są m.in. ojciec Maksymilian Kolbe, rotmistrz Witold Pilecki czy położna Stanisława Leszczyńska.

– To tam miłość zwyciężała śmierć, pogardę, zło. Robiła to często za cenę życia. To budzi naszą nadzieję, że zło jest niepokonane, jeżeli nie zabraknie dobrych ludzi, a ich nie zabrakło nawet w takim miejscu – wskazał dr Jarosław Szarek.

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej odsłoniła pamiątkową tablicę memoratywną poświęconą leśnikom – więźniom i ofiarom obozów koncentracyjnych II wojny światowej – mówił Andrzej Józef Nowak z Lasów Państwowych w Białymstoku.

– Leśników w obozach koncentracyjnych było kilkuset. W samym tylko Oświęcimiu było ich 205. 170 poniosło największą ofiarę – wskazał Andrzej Józef Nowak.

W niemieckich obozach koncentracyjnych byli zarówno przedstawiciele elity, jak i zwykli mieszkańcy polskich miast i wsi – podkreślił dr Jarosław Schabieński, Naczelnik Oddziałowego Biura​ Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Białymstoku.

– Nie mamy szczegółowych badań, ale wiemy, że nie ma takiego miasta czy powiatu na terenie, chociażby naszego województwa, z którego kilkudziesięciu czy kilkuset ludzi, obywateli nie znalazło się w niemieckich obozach koncentracyjnych – zaakcentował dr Jarosław Schabieński.

O tym, jak ważna jest pamięć o naszej historii, mówił wojewoda podlaski, Bohdan Paszkowski.

– Musimy pamiętać o historii nie tylko dlatego, że czcimy ofiary represji, ale dlatego, iż to jest nasz polski narodowy obowiązek wynikający z chrześcijańskiej kultury, ale również powinniśmy pilnować pamięci, aby historia nie była fałszowana – podsumował Bohdan Paszkowski.

O prawdę cały czas walczy rodzina pana Karola Tendery. Jego syn wniósł dziś przeciwko Niemcom skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Chodzi o wyrok niemieckiego Sądu Najwyższego, który odmówił wykonania wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie na terenie Niemiec. Polski sąd nakazał przeprosić stacji ZDF za przypisanie Polakom utworzenia obozów zagłady. [więcej] 

TV Trwam News

drukuj