fot. https://twitter.com/KancelariaSejmu

81 lat od zbrodni w Palmirach

Mija 81 lat od największej egzekucji obywateli RP we wsi Palmiry podczas II wojny światowej. To miejsce symboliczne. Tylko 20 i 21 czerwca 1940 r. Niemcy rozstrzelali tam 378 więźniów z Pawiaka i Al. Szucha.  Zginęło wielu wybitnych działaczy społecznych i politycznych, dziennikarzy, lekarzy, adwokatów oraz księży.

Część zamordowanym Polakom w rocznicę egzekucji oddał w poniedziałek dr Mateusz Szpytma, wiceprezes Instytut Pamięci Narodowej, składając kwiaty na Cmentarzu Wojennym w Palmirach.

– Palmiry to symbol dla niemieckich zbrodni jak Katyń dla zbrodni sowieckich. To tutaj w ramach akcji AB rozstrzelano około 2 tys. Polaków zaangażowanych w polskość. Naszym obowiązkiem jest pamiętać o bohaterach, którzy tworzyli naszą tożsamość, polskość i z tego powodu zostali rozstrzelani, nie tylko w tym szczególnym dniu, w którym wydarzyła się ta największa zbrodnia, ale i każdego dnia – akcentował dr Mateusz Szpytma.

Cześć Polakom zamordowanym przez Niemców w ramach akcji AB oddali w poniedziałek także politycy PSL, w tym Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu.

https://twitter.com/KancelariaSejmu/status/1406905922669137923

Złożyli oni kwiaty na grobie marszałka Sejmu Macieja Rataja oraz przy obelisku upamiętniającym ofiary masowej egzekucji palmirskiej.

RIRM

drukuj