fot. arch

78. rocznica mordu katyńskiego

10 kwietnia 2010 roku Polska delegacja udawała się do Katynia, aby upamiętnić polskich oficerów zamordowanych przez NKWD. Świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński przez lata walczył o ukazywanie prawdziwej historii i losów Polaków.

W tym roku mija 78 lat od zbrodni dokonanej przez sowietów. Na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu spoczywa ponad cztery tysiące polskich oficerów rozstrzelanych w 1940 roku. W sumie zostało zamordowanych ok. 22 tys. polskich obywateli – elity II Rzeczpospolitej. Rozkaz wydały najwyższe władze Związku Sowieckiego.

Prof. Wojciech Polak, historyk, przypomina, że Stalin chciał wyniszczyć Polaków poprzez eksterminację inteligencji i sowietyzację pozostałych.

– Polska została zniszczona. Prawdopodobnie sowieckim zwyczajem był taki tok rozumowania: „Po co tych jeńców przetrzymywać, co z nimi zrobić? Trzeba ich zamordować”. Ten bestialski, nieludzki system w ogóle z ludźmi się nie liczył. Stalin mordował miliony swoich obywateli, a więc gdy rozpoczęła się wojna, zaczął na ogromną skalę mordować także obywateli sąsiednich państw, w tym znienawidzonych przez sowietów Polaków. Oni nie mieli żadnych oporów w tym względzie – mówi prof. Wojciech Polak.

Oficerów z obozu kozielskiego rozstrzelano w Katyniu, jeńców ze Starobielska – w Charkowie, natomiast policjantów z Ostaszkowa – w Kalininie.  Kolejne egzekucje przeprowadzono w więzieniach w Mińsku, Kijowie, Charkowie i Chersoniu.

Przez wiele lat władze Związku Sowieckiego wypierały się odpowiedzialności za tę zbrodnię, obarczając nią III Rzeszę Niemiecką.

RIRM

drukuj