(fot. PAP)

74. rocznica deportacji do KL Auschwitz

74 lata temu nastąpiła pierwsza deportacja polskich więźniów politycznych do niemieckiego obozu Auschwitz. 14 czerwca obchodzony jest również w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Obozów Koncentracyjnych.

Dziś w Oświęcimiu z tej okazji odbędą się główne uroczystości, które rozpocznie Msza św. sprawowana przy bloku 11 w byłym obozie Auschwitz. Po niej uczestnicy, w tym byli więźniowie, złożą hołd ofiarom przed ścianą straceń na dziedzińcu bloku 11. W tym miejscu Niemcy rozstrzelali podczas wojny wiele tysięcy osób, głównie Polaków. Uczestnicy złożą także kwiaty przed tablicą upamiętniającą więźniów pierwszego transportu.

Leszek Żebrowski, historyk, publicysta, mówi, że te rocznice są bardzo ważne bo łączą się z naszą pamięcią narodową. Zwłaszcza teraz gdy na świecie zakłamywana jest prawda o niemieckich obozach w Polsce.

– Obóz koncentracyjny Auschwitz jest drugim co do wielkości jeśli chodzi o ofiary polskie na ziemiach polskich, miejscem kaźni. Pierwszym była przecież Warszawa, tj. Powstanie Warszawskie i to co Niemcy zrobili tu. Tylko dziś niestety Auschwitz kojarzy się wyłącznie z obozem dla żydów. W świece z Polską łączy się tylko w ten sposób, że jest to polski obóz koncentracyjny w Polsce. Polskie władze, albo nieskutecznie, albo wcale nie walczą z tym problemem, a to przecież narasta. Jest coraz więcej tego typu doniesień agencyjnych, informacji w mediach światowych i to jest szczególnie bolesne. To także pojawia się w tej chwili w prasie izraelskiej, w żydowskim świecie oraz w prasie niemieckiej. Powinniśmy o tym mówić, cały czas to podkreślać, przypominać, mówić prawdę – mówi Leszek Żebrowski.

Pierwszy transport dotarł do obozu z więzienia w Tarnowie. Deportowanych zostało 728 polskich więźniów. Ich przybycie uważane jest za początek istnienia obozu. Wojnę przeżyło 239. Obecnie żyje dziewięciu.

RIRM

drukuj