fot. wikipedia.org

61. rocznica Poznańskiego Czerwca

Mija 61 lat od wybuchu robotniczego buntu w Poznaniu. Wydarzenie przeszło do historii, jako Poznański Czerwiec. Z tej okazji w stolicy Wielkopolski odbędą się dziś główne uroczystości upamiętniające protestujących wówczas robotników.

W 1956 r. robotnicy Zakładów Cegielskiego, a wówczas Zakładów im. Stalina, podjęli strajk generalny i zorganizowali demonstrację uliczną. Została ona krwawo stłumiona przez milicję i wojsko. Według danych, życie straciło wówczas 58 osób, a co najmniej 239 zostało rannych, aresztowano ok. 850 osób.

Historyk prof. Wojciech Polak wskazuje, że wydarzenia Czerwca’56 w Poznaniu przyczyniły się do powstania „Solidarności”.

– Tradycje powstań robotniczych przeciwko komunistycznemu systemowi były fundamentem „Solidarności”. Musimy pamiętać, że była to tradycja i 1956 roku i potem grudnia 1970 roku. Wcześniej także marca 1968 roku, w którym to wbrew potocznym mniemaniom, w protestach przeciwko władzy komunistycznej uczestniczyli nie tylko studenci, ale także mnóstwo robotników. […]Poznań był pierwszy, a za nim poszły inne miasta, inne ośrodki wypowiadając posłuszeństwo władzy komunistycznej – podkreśla prof. Wojciech Polak.

Przyczyną wystąpień społecznych były m.in.: bieda, niskie płace robotników i zła organizacja pracy. Ówczesna sytuacja w Poznaniu i Wielkopolsce należała do najtrudniejszych w kraju.

Czerwcowe wydarzenia przyczyniły się do tzw. odwilży w październiku 1956 r. Szefem PZPR został Władysław Gomułka, a z więzień zwolniono wielu aresztowanych m.in. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego.

RIRM

drukuj