fot. Tomasz Strąg

35. Jasnogórska Noc Czuwania polskiej emigracji

„W oparciu o Ewangelię i Eucharystię” – to słowa, jakie towarzyszyły 35. Jasnogórskiej Nocy Czuwania polskiej emigracji.

To była wyjątkowa noc. Polacy rozsiani po całym świecie łączyli się duchowo na wspólnej modlitwie apelowej u stóp Jasnogórskiej Pani. Rozważania poprowadził ks. Wiesław Wójcik, dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego.

– Modlimy się od 35 lat w trzeci piątek października każdego roku. W tym roku (spotkanie – red.) jest jakże inne, może mniej radosne, ale napełnione dziecięcą ufnością, że Ty Matko możesz wszystko – zaznaczył ks. Wiesław Wójcik.

Zanoszonych było wiele próśb.

– Maryjo, powiedz Jezusowi o naszym trudnym dziś, o tym, co nas boli i niepokoi. Powiedz o tym, czym żyje polskie serce na obczyźnie. Powiedz o naszych pragnieniach i cierpieniach. Powiedz Matko Jezusowi o chorych naszych współbraciach Zarządu Generalnego w Poznaniu, o klerykach, braciach zakonnych, których dziś nie ma fizycznie w tej kaplicy – powiedział dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego.

Centralnym punktem czuwania była Msza święta. W homilii ks. Sławomir Nadobny, proboszcz Polskiej Misji Katolickiej w Wuppertalu, mówił o tym, że nic nas nie może odłączyć od miłości Boga, która jest w Jezusie Chrystusie.

– Żadne zawirowanie światowe nie pokona, nie zniszczy tej prawdy. My jako naród polski mamy za sobą bogate doświadczenie historyczne. Przechodziliśmy nie jeden raz trudną lekcję obrony wiary, troszcząc się o to, by słów „Bóg, Honor i Ojczyzna” nikt nam nie wyrwał z naszych serc. W chwilach zagrożeń i niepewności Polacy przybywali tutaj na Jasną Górę – wskazał ks. Sławomir Nadobny, proboszcz Polskiej Misji Katolickiej w Wuppertalu.

Jasnogórska Noc Czuwania co roku organizowana jest przez Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej oraz Siostry Misjonarki Chrystusa Króla.

TV Trwam News

drukuj