fot. PAP/Jacek Bednarczyk

W kopalni Zofiówka kolejny etap akcji ratowniczej – wciąż nie odnaleziono trzech górników

Wciąż nie odnaleziono trzech górników, poszukiwanych po sobotnim wstrząsie w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju. W zakładzie, który w poniedziałek nie będzie wydobywał węgla, rozpoczyna się kolejny etap akcji ratowniczej. W nocy udało się obniżyć poziom metanu w wyrobiskach.

O postępach akcji poinformował podczas porannego spotkania z dziennikarzami prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Daniel Ozon. Obecny w kopalni wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski poinformował, że w poniedziałek ruch Zofiówka (część kopalni zespolonej Borynia-Zofiówka-Jastrzębie) nie będzie wydobywał węgla – priorytetem są działania ratownicze.

W nocy z niedzieli na poniedziałek udało się doprowadzić tzw. lutniociąg z powietrzem do penetrowanego rejonu, działają także bardziej wydajne wentylatory. Dzięki temu poziom metanu zmniejszył się do ok. 8 proc. (to nadal stężenie wybuchowe – PAP); gdy spadnie poniżej 5 proc., do wyrobiska wejdą ratownicy, wyposażeni w aparaty tlenowe.

Akcja prowadzona jest równolegle w dwóch chodnikach. Na podstawie rozmów z uratowanymi z wyrobiska górnikami udało się wytypować miejsce, gdzie mogą znajdować się trzej poszukiwani. Aby tam dotrzeć, ratownicy muszą przeciskać się wąskimi (ok. 0,6-0,8 metra) prześwitami w zdeformowanym, pełnym uszkodzonego sprzętu, wyrobisku. Muszą pracować w ciężkich aparatach tlenowych.

Gdy tylko pozwolą na to warunki, ratownicy mają wykorzystać urządzenia lokalizujące sygnał emitowany przez górnicze lampy poszkodowanych, a także wideoendoskop z sondą. Kolejne informacje o postępach akcji mają być przekazane w poniedziałek około południa.

W wyniku sobotniego wstrząsu zginęło dwóch górników, których ciała ratownicy wydobyli w niedzielę. Dwaj inni, uratowani, pracownicy, są w szpitalu, ich stan jest dobry.

PAP/RIRM

drukuj