fot. PAP/Paweł Kula

20. rocznica pogrzebu Papieża Polaka

Dwadzieścia lat temu  żegnaliśmy Jana Pawła II. Na uroczystości pogrzebowe do Rzymu przybyły miliony osób. W homilii ks. kard. Józef Ratzinger mówił, że „możemy być pewni, że nasz ukochany Papież stoi teraz w oknie Domu Ojca, patrzy na nas i nam błogosławi”.

Na pożegnanie Ojca Świętego do Rzymu ciągnął cały świat. Przez kilka dni niemalże bez przerwy mieszkańcy Rzymu i pielgrzymi oddawali hołd wielkiemu Papieżowi. Do Watykanu na uroczystości pogrzebowe pojechało tysiące Polaków.

– Moim marzeniem było zawsze jechać do Rzymu do Ojca Świętego. Niestety nie zdążyłam, więc chociaż teraz, po prostu w tej ostatniej drodze , po prostu muszę – mówiła wtedy Polka udająca się na uroczystości pogrzebowe Jana Pawła II.

– Jestem Polakiem. Papieża mieliśmy jednego. Musze jechać – podkreślał pielgrzym.

– Jak każdy kocha Papieża. Myślę że warto po prostu. Powinniśmy tam być. Jesteśmy Mu to winni – wskazał pielgrzym wyrażając wdzięczność Papieżowi.

Jana Pawła II w Watykanie żegnała pani Alina. Opowiada, że na pogrzebie nie było przygnębienia, ale spokój, który przeradzał się w duchową radość. Dziś wspomina tamte wydarzenia.

– Zobaczyliśmy księgę , która została zamknięta. Wtedy wśród ludzi była niesamowita radość. Wtedy wiedzieliśmy już, że Jan Paweł II jest święty – wspominała pani Alina.

To był wymowne moment, kiedy nagły podmuch wiatru zamknął Ewangeliarz, leżący na trumnie Ojca Świętego.

W trakcie uroczystości na placu św. Piotra słychać było wyraźne okrzyki Santo Subito – „Święty natychmiast”. Było przekonanie, że Jan Paweł II był nie tylko wyjątkowym papieżem – zauważył etyk, filozof, prof. Zbigniew Orbik .

– Było powszechne przekonanie, że to jest człowiek także święty. Oczywiście to przekonanie było wyrażenie przez wierzących – wskazał prof. Zbigniew Orbik.

Msza pogrzebowa sprawowana na Placu św. Piotra zgromadziła nawet 5 mln osób, w tym wielu przywódców państw. To było oddanie szacunku Wielkiemu Papieżowi – wspominał red. Sławomir Jagodziński z „Naszego Dziennika”.

– Był to pogrzeb człowieka, który był geniuszem intelektu, geniuszem ducha, który swoja wiarą, swoją osobowością, zmieniał serca wielkich i małych tego świata – podkreślił red. Sławomir Jagodziński.

Uroczystości przewodniczył ksiądz kardynał Józef Ratzinger późniejszy papież Benedykt XVI. Bliski przyjaciel Papieża ukazał jego postać w świetle słów „Pójdź za Mną”.

– „Pójdź za Mną” – słowa Pana Jezusa z Ewangelii – to jest dla nas takie wyzwanie – „pójdź  za Mną”, pójdź za Ewangelią, pójdź za nauczaniem Jana Pawła II, które jest wyjaśnieniem tej Ewangelii – wskazał red. Sławomir Jagodziński.

Ci z nasz, którzy nie mogli pojechać do Watykaniu zbierali się na miejskich placach, aby wspólnotowo uczestniczyć w pogrzebie naszego Papieża. Na Krakowskich Błoniach spotkało się prawie milion osób.

Tłumy była także w Warszawie, czy pod Giewontem. Wszyscy żegnaliśmy Jana Pawła II nie ze smutkiem, ale powagą naznaczoną nadzieją.

TV Trwam News

drukuj