Rosja jest oczywiście osłabiona. Decyzja o mobilizacji była wywołana faktem, że spora część rosyjskich sił uderzeniowych, które wtargnęły na Ukrainę 24 lutego, została bardzo poważnie osłabiona przez ukraińskie wojska. Kijów mówi o 60 tysiącach zabitych rosyjskich żołnierzy i oficerów. Nawet jeśli ta liczba jest nieco zawyżona, to są to bardzo poważne straty, dlatego że wojska pierwszego rzutu, które uderzyły na Kijów, były to poborowe jednostki, najlepsze zawodowe oddziały – powiedział red. Marek Budzisz, publicysta i ekspert do spraw wschodnich w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.