Podporządkowywanie się tzw. prawu unijnemu i tendencjom do stworzenia jednolitej struktury prawno-politycznej oznaczałoby w istocie zgodę na zniszczenie polskości. Musimy sobie to jasno powiedzieć. Ale czy to oznacza, że mamy szukać jako alternatywy porozumienia z Chinami czy z Rosją? Czy to oznacza, że mamy przerzucić się jakby z jednej strony na drugą (…) To byłoby powtórzenie tego nieszczęścia, jakie obserwowaliśmy przez ostatnie dwieście lat, że z jednej strony była opcja rosyjska, z drugiej strony była opcja niemiecka i wzajemnie się spierały, a Polska była rozerwana na dwie różne części, które z sobą walczyły – powiedział Antoni Macierewicz, b. minister obrony narodowej, w czwartkowym felietonie „Głos Polski” w TV Trwam.